• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

jota.40  napisała: 

> Co do imprez ławeczkowych - nie powiedziałabym. Ostatnio zauważyłam, że na moim
> podwórku (bliżej Stołecznej) co rano dwaj sympatyczni menele zasiadają do
> przeglądu swoich przepastnych toreb. Coś tam jedzą, gadają...Odchodzą...
> Wieczorem wracają. Jeden nawet postanowił się zdrzemnąć na mojej klatce, w
> zacisznej wnęce na wózki dziecinne. Mnie oni specjalnie nie wadzą, gorsze bywa
> otoczenie ponurej sławy delikatesów Planeta.
> Na temat harmonogramu nie powiem już ani słowa - zostałam całkowicie wpuszczona
> w maliny przez flegamtycznych ludzi z administracji - raz była to kobieta, a ra
> z
> sam kierownik od czegoś tam. Oboje podawali mi zupełnie różne terminy, jak na
> mękach zresztą; żaden z terminów nie został zachowany - nasz blok miał być
> wzięty na tapetę jako pierwszy... Sąsiedzi pół nocy wywozili krzewy i kwiaty ze
> swojego ogródka na działkę. Resztę cieć wyciął w pień. Było to niemal trzy
> tygodnie temu, a panów ani widu.
> Dlaczego niektóre domy oblepili i już stoją - częściowo przynajmniej -
> oblepione, a przy innych wykopują fundamenty, żeby je też ocieplić? Nie mam
> pojęcia. Za to zaczynam mieć przykrą pewność, że to jakaś firma krzak. Proponuj
> ę
> zatruwanie życia administracji nieustającymi telefonami. Nie wiem, jak inaczej
> skusić ich (panów remontników znaczy) do pracy. Nie dostrzegam żadnego planu w
> tym, co robią ;(((.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się