• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

misia007  napisała: 

> Podziwiam jota, ze potrafisz jeszcze z humorem podejść do tego nieszczęsnego
> ocieplania.Ja jestem w totalnej desperacji, ponad 2 miesiące i końca nie widac
> .Mam tego dość.Przychodza o 7.00 a nawet wczesniej, rozstawiaja sobie "stolik
> styropianowy"akurat pod moim oknem i biesiadują do 9.00.Wyc mi sie chce jak na
> to patrze.Nie mogą sobie w domu dłuzej posiedzieć, czy jak.Potem około 11.00
> śniadanko oczywiście minimum godzina.Własnie słyszę ich radosny rechot.Kiedy
> pytam jak długo to jeszcze potrwa, machaja reka.No pewnie pytanie z gatunku
> retorycznych.Dobijaja mnie rusztowania od strony logii.Koty musielismy
> internowac i kisimy sie z nimi w domu.A jeszcze ten klinkier.Przeciez jedną
> ścianę robią 3 tydzien.Mam naprawdę dosyc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się