• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Adam  napisał(a): 

> Miałem styczność z księdzem Rosikiem. Jeździłem na kolonie jako 
> opiekun. Prawdą jest, że używał niewybrednego języka, ale nikt nie 
> brał tego jako obelg, lecz stanowczość. Przykład: kroiliśmy mięso na 
> obiad. Był ciepło. Jak to na wsi, muchy się zbiegły. Machałem więc, 
> aby nie siadały na mięso. Ksiądz: co tak machasz? Ja: muchy odganiam 
> od mięsa. Ksiądz: to ściągnij spodnie i wystaw dupę. Ot cały ksiądz 
> Rosik.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się