Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    • (gość portalu) Zaloguj się
    • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

    • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

    • Podglad

    Odpowiadasz na:

    Gość portalu: sonia  napisał(a): 
    
    > Jest taka technika dołowania, aby zawsze odbierać radośc zwyciestwa i wmawiać
    > ludziom, ze sukcesy Polaków to przypadki....
    > WYborcza jak zwykle uprawia polityke dołowania Polaków.
    > Polecam "Tajniki dialogu" M. Czarnawskiej. Sposobem pisania o sporcie GW
    > ilustruje techniki dołowania polskich sportowców i kibiców. 
    > OTo one:
    > 
    > 1.	Jesteś na to za słaby. Bądź realistą!
    > Zdarzyło Ci się usłyszeć kiedyś powyższe zdanie? "Bądź realistą" znaczy "oceń
    > się właściwie". Tyle, że ta "właściwa" ocena jest zawsze na Twoją niekorzyść.
    > Partner dialogu ustanawia relację "ja jestem ważniejszy niż ty". Daje sobie
    > prawo oceny Ciebie, Twojego świata i Twoich decyzji. Ty wiesz gorzej. Ty się
    > mylisz w swoich ocenach. Chcesz za dużo. Nie jesteś tak dobry(a), żeby Ci się
    > powiodło. Ludzie konsekwentnie karmieni takim "realistycznym" sposobem myślenia
    > wyrastają na osoby pozbawione inwencji, uzależnione od decyzji otoczenia.
    > Przykład: syn mówi do ojca: - Tato, zdecydowałem się zdawać do szkoły reżysersk
    > iej. 
    > Ojciec odpowiada: - Bądź realistą, chłopcze! Lepsi od ciebie nie mają tam szans
    > .
    > 
    > 2.	Generalizacja
    > Znowu zostawiłeś teczkę w przedpokoju. Zawsze zostawiasz bałagan. Nigdy nie
    > potrafisz dobrze wykonać zadania. Tysiąc razy mówię, a tobie nic nie wchodzi do
    > głowy.
    > Dzięki częstemu powtarzaniu słów "zawsze", "nigdy", "znowu" itp., "uczymy"
    > kogoś, że jest on nikim. Systematycznie stosowana generalizacja jest świetnym
    > sposobem na wkodowanie negatywnego programu do umysłu człowieka. Informację
    > "jestem nikim" zaczyna on z czasem traktować jako "wiedzę o sobie" Wie, że jest
    > nikim, więc szuka kogoś, aby się na nim oprzeć.
    > 
    > 3.	Porównanie oceniające
    > To strategia polegająca na formułowaniu zdań, w których porównujesz partnera z
    > innymi ludźmi, przy czym ci inni zawsze są w czymś od partnera lepsi - są
    > mądrzejsi, sprytniejsi, bardziej zaradni, mogą więcej zrobić, więcej ofiarować
    > etc. Wszystkie porównania mają ten sam cel: pokazujesz partnerowi, że jest on
    > gorszy niż ktoś inny. Konsekwentne stosowanie tej strategii systematycznie uczy
    > partnera poczucia niższej wartości w porównaniu z innymi ludźmi. Strategia ta
    > może co prawda motywować partnera do działania, ale konsekwentnie stosowana ma
    > doprowadzić do utwierdzenia go w przekonaniu, że i tak jest gorszy, że i tak
    > nigdy innym nie dorówna.
    > Gdybym poślubiła Macieja - chodził za mną tyle czasu - byłabym teraz panią, a
    > przy tobie...? Przy Tobie wychodzę na kurę domową...
    > 
    > 4.	Negowanie sukcesu
    > Gdy partner informuje nas o jakimś swoim sukcesie "wielkim" lub "małym", to w
    > odpowiedzi powinien usłyszeć nie słowa zadowolenia lub pochwały, lecz informacj
    > ę
    > o tym, że ktoś inny zrobił to samo lepiej lub przypomnienie o tym, co wcześniej
    > zrobił źle.
    > - Kochanie, załatwiłem sobie roczny kontrakt w Niemczech! - mówi mąż do żony.
    > - W Niemczech?..- pyta żona z rozgoryczeniem w głosie. A pamiętasz tego Y-ka? T
    > o
    > już pięć lat minęło jak dostał kontrakt w Stanach. Poza tym, jak Ci się to tera
    > z
    > udało, skoro wcześniej tyle razy zmarnowałeś podobne okazje? W ten sposób
    > każdemu osiągnięciu partnera odebrana zostaje radość sukcesu.
    > 
    > 5.	Wprowadzanie poczucia winy
    > Ta strategia należy do niezwykle skutecznych. Systematycznie stosowana, wyrabia
    > u partnera syndrom "osobowości winnej". Ten, któremu wkodowano program winy,
    > będzie się starał wynagrodzić zło, jakie wyrządził, aby pozbawić się poczucia
    > winy, jakie na nim ciąży, aż do uzyskania przebaczenia. Techniki wprowadzania
    > poczucia winy są proste. Mają wywołać w podświadomości partnera przekonanie, że
    > :
    > 1) powinien był on coś zrobić (lub: nie powinien był tego czegoś zrobić),
    > 2) konsekwencje tego, co zrobił (lub czego nie zrobił) są fatalne
    > 3) teraz jest już za późno, więc powinien czuć się winny.
    > Przekazuje się więc partnerowi komunikaty w rodzaju:
    > - Jak byś to zrobił, to wszystko wyglądałoby inaczej!
    > - Czemu nie zrobiłe(a)ś tak, jak ci mówiłe(a)m?
    > - Trzeba było zakręcić kurki, nie zakręciłeś, to mamy zalane mieszkanie.
    > (Sformułowania "trzeba było" są nieco mocniejsze w swej wymowie)
    > -  Dla Ciebie poświęciłam najlepsze lata swego życia, a ty co za to mi dajesz?
    > Zobacz, jak inne rodziny żyją, a ty...?
    

    Nie pamiętasz hasła lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się