• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

reivena  napisała: 

> >Zrobiłem na SISach (?) >15 kkm i dopóki ich nie ukradli działały 
> bez zarzutu. Nawet w górach. 
> SISy mają zalety, między innymi, że są jak ruska stal "gniotsa nie 
> łamiotsa". Czyli są dość odporne na urazy mechaniczne.
> Ich żywotność jest podobna do lepszych. Miałem takie w Wagancie i 
> też przejechałem na nich sporo km.
> Jedną z większych wad jest ich waga. 
> Przerzutki i cały napęd mają dość istotne znaczenie. Jeżeli nie 
> pracują, nie współgrają dobrze ze sobą to nie ma przyjemności z 
> jazdy. Coś się zacina, coś nie wchodzi, coś terkocze, a nie jeżdzi 
> się tylko na jednym biegu.
> 
> 
> >Dla hamulców szczękowych najważniejsza jest jakość klocków. Ale ja 
> jestem amator i mogę się mylić.
> Masz rację, ale oprócz klocków ważna jest też jakość wykonanych 
> hamulców np. dla mnie od V-break Tektro (przyzwoite hamulce w 
> przystępnej cenie) zaczyna się bezpieczna jazda. Sam miałem takie, 
> zrobiłem ok 10.000 km i mają bardzo znikome luzy. Jeden komplet 
> kosztuje ok 25 zł. 
>  
> Ja też tylko amator :)

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się