• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

komalo  napisał: 

> Sam jestem motocyklistą, znam też wielu motocyklistów i nigdy z ich 
> ust nie słyszałem, żeby sami o sobie mówili "dawcy nerek". Zawsze 
> tak mówią albo kierowcy, albo nawet Ci, którzy nie posiadają prawa 
> jazdy ani samochodu, pogłębiając stereotypy.
> 
> Oczywiście w gronie motocyklistów są wariaci i szaleńcy, jeżdżacy na 
> jednym kole, wyprzedzający między samochodami na maksymalnej 
> prędkości itd., itp.. Prawda jest jednak taka, że większość wypadków 
> motocyklistów jest spowodowanych przez innych użytkowników ruchu. 
> Najczęstszy przypadek to kierowca skręcający w lewo i nie widzacy 
> nadjeżdzającego motocykla - dla samochodu to jest stłuczka lub 
> zderzenie gdzie działają pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne i 
> strefy zgniotu - czyli to, czego nie ma w motocyklach.
> 
> Jak już pisałem - w gronie kierowców można spotkać równie dużo 
> szaleńców i w takim razie ich również trzebaby nazywać "dawcami 
> nerek". A co z rowerzystami jeżdżącymi po pijanemu? A co z osobami 
> przechodzącymi przez ulicę w niedozwolonym miejscu? Czy ta sama 
> nazwa nie pasuje również do nich?
> 
> Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie złamał żadnego 
> przepisu drogowego (mówię o kierowcach posiadających prawo jazdy i 
> jeżdżących samochodem a nie o pasażerach autobusów lub pieszych).
> 
> Tylko zanim rzucisz, zastanów się głęboko, bo kamień fałszywie 
> rzucony, wróci do ciebie...

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się