• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

kronixx  napisał: 

> Może trochę off-topic, ale odnoszący się także częściowo do tematu.
> 
> Nie ukrywam jestem humanistą, od przedmiotów ścisłych wolę język polski czy
> historię (chociaż ta jest przedmiotem też w pewnej mierze ścisłym), ale jestem
> gorącym zwolennikiem matury z matematyki. Uważam, że podstawy tego przedmiotu,
> który przydaje się w każdym momencie naszego życia powinien znać każdy. O ile
> poloniście zabawy z funkcjami kwadratowymi nie zawsze się przydadzą, o tyle
> procenty, geometria czy prosta algebra są absolutną podstawą, którą powinien
> opanować każdy. Już od dawna istnieje podział na humanistów - tych, którzy lubi
> ą
> polski itd. z przekonania, pasji i "chómanistów" - niedorajd, którym nie
> wychodzi, ani matematyka, ani biologia i idą do "łatwiejszej" klasy
> humanistycznej, gdzie też im dobrze nie idzie. Ci drudzy pracują na zły
> wizerunek humanistów u tych osób z odchyleniem matematycznym. I potem słyszę - 
> o
> humanista, to półgłówek, który się cały rok opierdziela. Jest to przykre, bo
> uważam, że zgłębienie wszystkich zasad języka polskiego i poznanie oraz
> zrozumienie każdej epoki literackiej jest równie trudne jak rozszerzona
> matematyka. Nie wspominając już o złożonej i logicznej nauce jaką jest historia
> .
> Mimo, że jestem humanistą zawsze starałem się mieć dobre oceny z matematyki,
> która jest niejako naszym drugim "językiem". Niestety później i tak "matematycy
> "
> często przez zachowanie "chómanistów" uznają mnie za lesera.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się