• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: nchyb  napisał(a): 

> Odsądziliście biednąmatkę od czci i wiary. Zarzuciliście jej gonienie za 
> średnią, twierdząc że to tylko wyścig szczurów itd. Bardzo możliwe, że mamie 
> właśnie o to chodzi i w ten sposób próbuje spełnić swoje ambicje. Ale może być 
> również inne tłumaczenie, którego jak do tej pory, żadne z was nie wzięło pod 
> uwagę.
> Słyszeliście o stypendiach naukowych? To takie stypendia, w których uczniowie 
> otrzymują pieniądze za osiągnięcie odpowiedniej średniej. Dla przykładu, w 
> szkole mojego synka (podstawówka) jest to sto kilkadziesiąt złotych raz na 
> semestr. Dla jednych kwota tak mała, że nie warto o nią zabiegać, dla innych 
> otwiera cały ocean możliwości...
> 
> I właśnie to stypendium przyznawane jest w podstawówce po raz pierwszy w drugim
>  
> semestrze klasy czwartej, a pod uwagę brana jest średnia z pierwszego półrocza.
> W szkole mojego synka o stypendium wnioskuje wychowawca klasy, po ustaleniu na 
> dany semestr średniej. Jaka ona jest w tym roku, jeszcze u nas nie wiadomo. 
> Wliczane są również i inne osiągnięcia, udziały w olimpiadach, konursach, ale 
> to już na etapach międzyszkolnych itd.
> 
> Może więc mama troszczy się o stypendium dla dziecka? Przecież dla takiego 
> czwartoklasisty te sto kilkanaście czy stokilkadziesiąt złotych daje 
> tygodniówkę w wysokości ok. 5 zł. To już warto się pokusić. Albo dziecko może 
> kupić jakieś książki, czy coś z dziedziny swojego hobby?
> Czy to na pewno tylko wyścig szczurków?

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się