• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: mamadama  napisał(a): 

> "Stypendium naukowe" ( cudzysłów nieprzypadkowy), o którym piszesz to sto 
> kilkadziesiąt złotych raz na semestr. Semestr to 5 miesięcy, niech to 
> kilkadziesiat będzie maksymalne - czyli 190:5=38 ( trzydzieści osiem).
> Zastanów się, czy za 38 PLN miesięcznie warto bić pianę, stresować dziecko i 
> włączać je do wyścigu szczurów? Jeżeli miałabym kłaść na jednej szali 38 PLN ( 
> a nawet dużo, duzo większą kwotę), a na drugiej zdrowie psychiczne dziecka to 
> wiesz co bym wybrała? Nie owe "stypendium naukowe".
> A tak na marginesie - jeżeli już przyznawać jakieś pieniądze, to dla tych, 
> którzy naprawdę dobrze się uczą , czy mają osiągnięcia w sporcie. Bo jeśli 
> spojrzysz na oceny dziecka autorki wątku, to raczej nie odbiegają one od 
> przeciętnej zadbanego dziecka w IV klasie. Inną wagę ma np. 6 z matematyki, a 
> inną z rysunków czy muzyki ( nauczyciele tych ostatnich przedmiotów stawiaja 
> bardzo dobre i celujące oceny dzieciom, które rysują słoneczka, zawsze mają 
> kredki, farby czy dzwonki). Tylko czy przyznając "stypendia naukowe" o to 
> chodzi?

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się