• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: MP  napisał: 

> Nie możemy się porozumieć, bo nie chce się Pan wyzwolić
> z myślenia "ja". Jest Pan jednym z milionów decydujących
> o tym co potrzebne i co swędzi. Moje porównania nie dotyczyły
> Pana konkretnej sytuacji (jednostka może nie widzieć potrzeby
> ochrony wód morza, szczególnie gdy mieszka w górach). Porównania
> dotyczyły spraw ważnych dla większości z milionów potencjalnie 
> stanowiących - "publicznego" swędzacego oka. 
> Ktoś, kto nie planuje dzieci, ma je odchowane
> lub i tak nie widzi dla nich miejsca w systemie publicznym,
> może nie być zainteresowany utrzymywaniem tego systemu.
> Ktoś kto nie jeździ samochodem może nie być zainteresowany
> budową dróg (i przymusowym wywłaszczaniem na nie JEGO gruntów),
> kogoś innego nie interesuje metro albo teatr. Sprawy te są różnego
> kalibru i jest ich tysiące. Decyzje w tych sprawach zapadają
> (w teorii oczywiście) w drodze publicznego uzgodnienia.
> Zwykle wiele uzgodnień szczegółowych albo nas nie dotyczy, albo
> nawet idzie wbrew naszym partykularnym interesom (wściekam się,
> gdy mnie gonią z wydm nad morzem!). Takie jest życie!
> Moim zdaniem marnotrawstwo, o którym Pan pisze, a ja wcale nie 
> protestuję, bardzo dobrze porównuje się ze złodziejstwem. Tylko, 
> że w moim przekonaniu marnotrawstwem nie jest istnienie systemu 
> w ogóle. Marnotrawstwem jest skala jego niedoskonałości. 
> Swoją drogą, czy Pan wie jak wiele energii marnuje się dzięki 
> niedoskonałosci dróg czy instalacji energetycznych? To jednak 
> powód - dla społeczeństwa, a nie dla pojedynczego podatnika, 
> który jest akurat właścicielem elektrowni wodnej i nie lubi 
> podróżować - by doskonalić drogi i systemy energetyczne, a nie 
> by je likwidować. I tylko o to mi chodziło. Przykro mi, że w
> szczególnej sprawie oświaty uważa Pan, że nasze partykularne interesy
> się rozmijają. Mam wrażenie, że nie do końca tak jest, a Pana
> spojrzenie jest zbyt krótkowzroczne. Dziś już jednak nie będę
> Pana do tego przekonywał. Odłożę to na później. Pewnie będzie
> okazja :-)
> 
> Pozdrawiam,
> 
> marek@pawlowscy.w.pl

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się