• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Agata  napisał: 

> Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Jestem matką jednak trochę zgadzam 
> się z Nauczycielką. Rodzice rzeczywiście za mało czasu poświęcają własnemu 
> potomstwu i zbyt mało je znaja. Szwankuje życzliwa współpraca na linii szkoła-
> dom. Rodzice nie słuchają nauczycieli ale nauczyciele za nic na świecie nie 
> potrafią przyznać się do pomyłki lub niewiedzy. Zarabiają niewiele i przeżywają
>  
> frustracje, które często odreagowują na dzieciach i/lub rodzicach. Nie zawsze 
> chce im się przygotować do lekcji a wtedy......kartkówka. Testy, klasówki, 
> sprawdziany, kartkówki, pisemne"odpytywania", pięciominutówki ( w praktyce 
> wcale nie pięcio) to ulubiona metoda pracy większości nauczycieli mojego syna. 
> W ubiegłym tygodniu miał 7 różnego rodzaju klasówek ( choć różnie się one 
> nazywały).
> Drugą ulubioną formą pracy nauczycieli jest zadawanie do domu . Rozumiem, ze 
> nie można wszystkiego nauczyć na lekcjach, że w domu trzeba utrwalić, 
> przeczytać lekturę, napisać wypracowanie, ale bez przesady. Praca domowa nie 
> może zabierać uczniowi więcej niż 2 godziny dziennie. W większości znanych mi 
> szkół dzieci ( oczywiście te, które odrabiają a nie odwalają pracę domową) uczą
>  
> się w domu 4-5 godzin! Uczą a nie markują naukę.
> Część nauczycieli wymyśla prace domowe, które wymagają wiedzy znacznie 
> przekraczającej materiał z książki. Na lekcji oczywiście ani słowa. I co się 
> wtedy dzieje? Część nie robi nic ( zniechęcona nie wie jak się do tego zabrać),
>  
> część zatrudnia do pomocy rodzinę, część przepisuje to co zrobiła rodzina 
> kolegi. Kilka tygodni temu mój syn ( 6 klasa) miał opracować budowę i 
> funkcjonowanie układu krążenia u człowieka.Polonistka uwielbia zadawać do 
> pisania wiersze ( kształcenie poetów?). Pan od informatyki przebija wszystkich 
> -
>  uczniowie uwielbiają jego zajęcia. 2 godziny w tygodniu gra sie w gry 
> komputerowe! Wszyscy mają bdb lub celujące ( ocena chyba zależy od tego kto ile
>  
> razy wygrał - bo wiedzy nie ma nikt, chyba, że z innych źródeł).
> Praca wychowawcza szwankuje. Zgadzam się, że człowieka może szlag trafić, jak 
> sto razy zwraca uwagę, ale są sytuacje w których trzeba reagować. Czy 
> nauczyciel może udawać, że nie widzi jak dzieci dokuczają dziewczynce tylko 
> dlatego, że wygląda inaczej? Czy można tolerować chamstwo i drobne kradzieże?
> Nie przeczę, że zawód nauczyciela jest trudny ( sama tez nie pracuję w łatwym),
>  
> ale sami go sobie wybieraliśmy.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się