• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

jacgg  napisał: 

> Jest chyba taka prawidłowość, że praktycznie we wszystkich dużych miastach
> Polski ludzie jeżdżą bardzo agresywnie i niestety dosyć głupio (np. wyścig od
> świateł do świateł - idiotyczne przyspieszanie i przepychanie się, skakanie
> między pasami, następnie ostre nomen omen "chamowanie", co tylko utrudnia
> płynność ruchu, zwiększa zużycie paliwa, zużywa nomen omen "chamulce" i podbija
> bębenek - zwiększa stres). 
> 
> Ma to być może związek z dużym zatłoczeniem (to zwiększa agresję i stres -
> zwłaszcza korki), ale nie wszędzie ludzie tak reagują - jeździłem sporo np. po
> Londynie i nie ma tam takich przepychanek, co najwyżej zatrąbią na spóźniony
> start ze świateł i wahanie na skrzyżowaniu (trzeba szybko reagować, tamowanie
> ruchu jest bardzo źle widziane, ale nie ma gazowania i "chamowania", nie ma
> przepychanek, nie ma "scenek" i gestów - chyba, że przyjazne za ustąpienie
> miejsca, co się prędzej zdarza; wszechobecne kamery zapewniają wolne pasy dla
> autobusów: "bus line", bo tam nie ma tramwajów).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się