• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: urbanista   napisał(a): 

> "Proponuję więc, by rada gminy mogła, w jawnej, eksperckiej i 
> podlegającej ochronie prawnej procedurze uchwalać w planach 
> zagospodarowania, które budynki przeznaczone są do wyburzenia. To 
> zaś oznacza konieczność wykupu tych budynków od ich 
> współwłaścicieli, którzy nota bene nabyli własność od miasta za 10% 
> ceny. I tyle."
> 
> Tyle Pan Burmistrz Śródmieścia ... ale prawda jest nieco inna i 
> bardziej złożona. Rada Miasta już obecnie - wielu lat zresztą  -(na 
> podstawie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu 
> przestrzennym i ustawy o ustroju samorządu gminnnego) może uchwalac 
> plany miejscowe, w których ustala się zasady kształtowania nowej 
> zabudowy, a które oczywiście mogą byc inne niż zabudowa istniejąca, 
> co oczywiście oznacza, że aby nowa zabudowa została zrealizowana ta 
> istniejąca musi uprzednio w calości lub w częsci byc wyburzona (nie 
> tylko pod nowe budynki, ale także nowe drogi, zielen itp.) Plan 
> jednak nie wywołuje  bezpośrednich skutków - za wyburzenia (i 
> wczesniejszy wykup) do celów nowej zabudowy i zagospodarowania 
> odpowiada inwestor, przy czym tylko wówczas jesli te nowe inwestycje 
> są inwestycjami celu publicznego to wykup nieruchomości pod ich 
> realizacje jest obligatoryjny (uregulowany odpowiednimi przepisami). 
> Jesli plan miejscowy na miejscu zabudowy istniejącej nie przewiduje 
> inwestycji celu publicznego a inne (niepubliczne/ komercyjne), to 
> ich inwestor (albo miasto, o ile chce promowac takie inwestycje) 
> może wykupic takie nieruchomości, ale ich wlasciciele nie muszą ich 
> sprzedac , jesli nie chcą (i nie ma znaczenia za ile je wykupili, 
> istotne jest na ile "wyceni je rynek " !). W Polsce niestety nie ma 
> podatku katastralnego, ktory zwykle wymusza obrót komercyjny 
> nieruchomościami, o ile w miejscu zabudowy mniej atrakcyjnej (mniej 
> wartej i niżej opodatkowanej) plan ustala możliwosc zabudowy 
> atrakcyjniejszej komercyjnie (a więc zaraz po uchwaleniu takiego 
> planu wyżej opodatkowanej). 
> O tym wszystkim Pan Burmistrz powinien wiedziec, jesli ogłasza 
> rewolucje planistyczno - inwestycyjną w Śródmieściu Warszawy.
> Ale plany miejscowe należy oczywiście jak najszybciej projektowac i 
> uchwalac - gdzie one ? Ile ich obowiązuje w Śródmieściu i jaki 
> procent powierzchni dzielnicy pokrywają ?  Co Pan Burmistrz zrobił 
> żeby było ich więcej ? Ile ich rozpoczęto w tej kadencji ? A ile 
> uchwalono ? KIedy będą uchwalone te, które są w trakcie 
> sporządzania ? Ile ich jest i jaki obszar Śródmieścia obejmują ? Ile 
> pieniędzy potrzeba na realizację zapisanych w nich (tj. w już 
> obowiązujących planach) inwestycji celu publicznego ? Czy te 
> inwestycje są zapisane w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym Warszawy ? 
> A ile z nich w budżecie na ten rok ? Ile w budżecie Miasta a ile w 
> budżecie Dzielnicy ? 
> Proszę o rzeczowe odpowiedzi na te pytania, wtedy uznam, że Pan 
> Burmistrz interesuje się problemami rozwoju Śródmieścia faktycznie, 
> a nie "na pokaz"
> urbanista

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się