• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

kretynofil  napisał: 

> > a ja się nie do końca zgadzam -przebywam w towarzystwie które popala, sam
>  też nie odmawiam (od jakich 5-7lat) i fakt: do póki się popala to nie jest to 
> groźne. za to przynajmniej 1/4 z ogółu tych popalających osób które z popalania
>  raz na tydzień przeszły na raz na dzień stały się zwyczajnie tępe!
> 
> Oczywiscie. To jest prawda - jesli przez kilka lat palisz codziennie to glupiej
> esz. Rzecz w tym ze jakbys przez pare lat pil codziennie po pare piwek... No wl
> asnie.
> 
> Ja mialem taki okres ze palilem zbyt czesto i regularnie (raz-dwa razy na tydzi
> en) i zaczalem zauwazac negatywny wplyw na pamiec krotkotrwala, ktory przeszkad
> zal mi w pracy (a pracuje umyslowo, wiec nie moglem sobie na to pozwolic) wiec 
> przestalem na pol roku, a teraz pale znacznie rzadziej.
> 
> I wszystko jest pod kontrola, nie mam skutkow ubocznych.
> 
> Tak samo: przesadzalem z jedzeniem, przytylem, pojawilo sie chrapanie, nadcisni
> enie, nieprzyjemne pocenie, szybkie meczenie. To wszystko sie stalo w dwa-trzy 
> lata. I co? Powinnismy zdelegalizowac jedzenie? Uznac ze jest bardziej szkodliw
> e niz alkohol?
> 
> Schudlem, czuje sie lepiej, problemy zdrowotne zniknely. Co sie nazarlem dobreg
> o jedzenia to moje. Wszystko jest dla ludzi. Wiekszosc z nich bedzie umiala zac
> howac umiar - a dla mniejszosci ktora nie potrafi sobie powiedziec stop penaliz
> acja nie jest zadnym ratunkiem...
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się