• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

kosand  napisał: 

> Troche juz żyję na tym świecie i nie zauwazyłem jakiejkolwiek zależności w ciąg
> u do degrengolady oprócz własnej osobowości. Pamiętam jak w latach 60-ych rozwi
> jał się ruch hipisowski i odurzanie się różnymi srodkami (rozpuszczalnik TRI, i
> nhalacje z prażonego proszku IXI, także butapren którego uzywałem do sklejania 
> modeli od 8 roku życia), nie zazywajac poznałem i smak, zapach i objawy tychże 
> oprócz IXI i nigdy ich nie uzywałem jako używek. Papierosy  to najgorsza używka
>  legalna, powodujaca różne schorzenia i uzaleznienie, mnie udało sie z tym swiń
> stwem skończyć, alkohol także niszczy, szczególnie rodzinę, nawet nie wiedziałe
> m iz niektórzy sie w AA znaleźli dopóki sami nie powiedzieli a kilku znajomych 
> z dawnej pracy-cenionych fachowców mieszka w schronisku Brata Alberta, to sa wr
> aki.
> Jeszcze za Gierka kilku kolegów miało dostęp do róznych narkotyków, kilku fakty
> cznie skończyło zycie wczesnie ale to samo spotkało tych co pili alkohol, tych 
> co pala "maryśkę" znam od kilkunastu lat i podobnie jak ja czasem pija wódkę no
> rmalnie pracują. To wszystko nie zależy kto co bierze tylko jak często, niektór
> ym chodzenie do kościoła jak widać szkodzi na mózg a nie zakazują i nie każą ba
> dań robić. Ja się obawiam tylkojednego, że w naszym społeczeństwie zgoda na coś
>  może uposledzić życie z powodu nadużywania, tak jak z wódką, na codzień nie je
> st w dobrym tonie upijanie się ale w święta mozna się uchlać bo taka "tradycja"
> :) Należy się zastanowic nad skutkami takiej liberalizacji w życiu zawodowym i 
> społecznym, juz dzisiaj część młodzieży i to niekoniecznie tej najzdolniejszej 
> wyznacza sobie w ten sposób trend w życiu i mówienie o mniejszej szkodliwości t
> o takie naiwne tłumaczenie i próba usprawiedliwienia, problem się zacznie duzo 
> później zapewne, podobnie jak z alkoholem, tylko rozluźnia i picie szklaneczki 
> dziennie nie uzależnia, potem wmawianie sobie że moga przestac kiedy zechcę a j
> eszcze później szklaneczka to sprawdzanie czy moge rzucic kiedy zechcę.
> Podsumowujac, wszelkie dywagacje na temat stopnia zalezności i proporcji sa zbę
> dne i szkodliwe, skoro jest to takie popularne nalezy zezwolić z pewnymi obostr
> zeniami i już, nie mozna nie dostrzegac problemu i spychac go do podziemia, kto
>  chce popalić niech pali,tylko uprawy bym rejestrował bo jakoś nie wierzę w te 
> "przydomowe ogródki" na własne potrzeby, szczególnie w naszym społeczeństwie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się