• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

asperamanka  napisał: 

> He he, ja byłem w 1984 roku w wojsku po studiach za bażanta na Cytadeli, kiedy 
> Jaruzel przyjechał tam na jakąś konferencję. Była jesień i padał deszcz, i dowó
> dca nas wysłał żebyśmy z kolegą stali przed halą konferencyjną z dużym parasole
> m i czekali aż generał przyjedzie. On przyjechał, wysiadł, popatrzył, odsalutow
> ał, podał nam rękę, i publicznie zyebał na funty szterlingi dowództwo, że co to
>  za zwyczaje, żeby żołnierze żołnierzowi w mundurze wysyłali podchorążych z par
> asolem, i czy regulamin znają :-D
> 
> W każdym razie myśmy sobie wtedy z ciekawości dokładnie obejrzeli tego opancerz
> onego Peugeota 604, pogadali z tym Borowikiem, w randze kapitana chyba, który g
> o woził, obejrzeliśmy sobie pistolet który miał w kieszeni w drzwiach, chyba Gl
> ocka jeśli dobrze pamiętam, i uprosiliśmy żeby dał nam kółko tym Pedziem zrobić
> . Jedno co robiło ogromne wrażenie to były szyby, one miały dobrze ponad centym
> etr grubości i były zielone wręcz, i to było najlepiej widać, kiedy się szybę w
>  drzwiach opuściło. Takie to były standardy ochrony wtedy, z dzisiejszej perspe
> ktywy dziecinada kompletna, przecież powinni nas byli pogonić od tego wozu, a n
> ie dawać oglądać wszystko dokładnie :-)

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się