• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Szukamy Polski  napisał(a): 

> Czy pod ziemią na placu przy hotelu „Turkus” na którym chce zbudowa
> ć swój 
> supermarket Carrefour znajdują się złoża ropy? Tak twierdzą niektórzy 
> podlascy urzędnicy i biznesmeni. Co na to Urząd Miejski, który oddaje za 
> darmo plac z którego można czerpać gigantyczne korzyści? - Nic o tym nie 
> wiemy. Nie słyszeliśmy, by prowadzono tam badania geologiczne – mówią w 
> urzędzie magistrackim. O tym, że w rejonie hotelu Turkus są ponoć złoża ropy, 
> poinformowali nas biznesmeni i urzędnicy z Białegostoku i Łomży (zastrzegli 
> sobie anonimowość). Wedle ich wiedzy pod ziemią kryją się wartościowe – z
> łoża 
> ropy.  
> Długo nie czekaliśmy na sensacyjną informację autorstwa Tomasza Rożka, który 
> z łoskotem przeniósł się z Kuriera Porannego do Gazety Wyborczej. 
> Tym razem Rożek odkrył złoża gazu na Krywlanach. Autor pisze: „Czy pod zi
> emią 
> na białostockich Krywlanach są niewielkie złoża gazu ziemnego? Tak twierdzą 
> niektórzy podlascy urzędnicy i biznesmeni. Co na to Urząd Marszałkowski, 
> który chce zbudować tam nowoczesne lotnisko? - Nic o tym nie wiemy. Nie 
> słyszeliśmy, by prowadzono tam badania geologiczne. O tym, że na Krywlanach 
> są ponoć złoża gazu, poinformowali nas biznesmeni i urzędnicy z Białegostoku 
> i Łomży (zastrzegli sobie anonimowość). Wedle ich wiedzy pod Krywlanami kryją 
> się... wartościowe pokłady gazu. Skąd o tym wiedzą? Podobno z map 
> geologicznych”. 
> Oto w czystej postaci mechanizm tworzenia dziennikarskiej kaczki, humbugu, 
> czy jak kto woli kreowania rzeczywistości. Wystarczy przyrządzić sensacyjny 
> zakalec, a potem niechaj inni się męczą, niechaj się „ustosunkowują”
> ;. 
> Autor pyta się Małgorzaty Kondratowicz, wiceprezesa spółki Barter, 
> handlującej gazem. Ta kompletnie zaskoczona mówi: „Tak naprawdę nawet nie
>  
> wiem, czy są tu jakieś złoża”  (gazu, ropy – nie ma znaczenia). Sko
> ro nie 
> wie, to po co ją się drukuje? 
> Członek Zarządu Województwa Karol Tylenda i wiceprezydent Białegostoku Marian 
> Blecharczyk odpowiadają zgodnie: "To chyba niemożliwe". 
> Jakiś anonim mówi: „Myślę, że temat gazu został sztucznie wywołany, by 
> zablokować powstanie lotniska”. 
> Pojawia się biznesmen z imienia i nazwiska Wojciech Strzałkowski, prezes MTC, 
> Aeroklubu Białostockiego i mówi krótko, prawdę i na temat: „informacje o 
> potencjalnych złożach gazu są wyssane z palca”.  
> W całym tekście Rożka nie ma najmniejszego dowodu, poszlaki, podcienia, który 
> uwiarygodnia bzdury, które wypisuje. Autor działa w myśl zasady: po raz 
> któryś powtórzona bzdura zaczyna krążyć jako fakt medialny. 
> W sumie mniej martwi mnie Tomasz Rożek. Zasmuca mnie nowa redaktor naczelna 
> GW, której nagłe pojawienie się zapowiadało wyższy poziom dziennika. Po 
> tekście „Lotnisko na gazie” Gazeta Wyborcza ponownie stacza się do 
> formuły „lokalnego dodatku”. 
> Pozostaje jednak bez odpowiedzi pytanie: „kto siedzi na gazie?”  
> Odpowiadam: na gazie siedzi Tomasz Rożek. 
> 
> www.szukamypolski.pl

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się