• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Tomason  napisał(a): 

> Panie Andrzeju, dziękuję za ten tekst, popieram w 100%!!!
> Speedway w obecnej formule to farsa bo i drużyna żużlowa to farsa. 
> Robienie szmalu w czystej postaci i bez sentymentu bo przecież 
> zawodnikowi trudno się utożsamiać z drużyną, skoro we wtorek kolega 
> z klubu jest przeciwnikiem w lidze szwedzkiej czy angielskiej. Jak 
> piękne mogłyby być puchary, coś na kształt Champions League? Czy nie 
> wzmocniłoby to popularności speedwaya w krajach, gdzie liga jest 
> słabsza? Rozgrywki międzynarodowe zawsze elektryzują a jakie 
> znaczenie ma fakt, że kopciuszek z Łotwy nie będzie miał takiego 
> budżetu jak np. Gorzów? Ma duże, ale czy wystarczające aby zamknąć 
> się wyłącznie w rozgrywkach krajowych? To dlaczego FBK Kowno 
> awansowało do kolejnej rundy LM a nie Glasgow Rangers? Czy Wisła 
> niegdy nie przejdzie Barcelony tylko dlatego, że Messi jest więcej 
> wart niż cała jedenastka mistrza Polski? Kibicom żużla, którzy 
> twierdzą, że ponieważ na meczu ligowym mają gwiazdy, oprawę, pełen 
> staion więc mają wszystko, powiadam: mogłoby być dużo ciekawiej w 
> speedwayu, mogłoby być piękniej. 
> A jak jest? Kilkudziesięciu najlepszych zawodników obstawiło 
> wszystkie ligi międzynarodowe zajmując miejsce wielu innym, którzy w 
> młodym wieku zamieiają karierę na fabrykę czy biuro. Co jeszcze? A 
> to, że kiedyś występ Hansa Nielsena czy nawet Zenona Plecha to był 
> smaczek, na takie zawody jechało się do innego miasta. Dziś, kiedy 
> ta cała śmietanka spotyka się co kilka dni, te same nazwiska, raz 
> jako para w biegu, za chwilę jako rywale, spowszedniał mi nawet 
> indywidualny mistrz świata.
> Władze miasta robią pod publikę, niestety. Szkoda ale tu wiele można 
> zmienić.  Ale nic nie zrobimy z tym, że miłość do speedwaya 
> przekazywana jest w tym mieście z pokolenia na pokolenie. Jednak 
> gdyby w mieście wyciągnąć choć o jeden szczebel wyżej piłkę nożną, 
> koszykówkę - także żeńską (była w ZG nawet liga kobiet, pamiętacie?) 
> a nawet siatkówkę, miałbym na co zabierać i do czego przekonywać 
> córkę. Bo, niestety, skłonnościami do żużla nikt mnie nie próbował 
> zarazić. I CAŁE SZCZĘŚCIE...

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się