• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

budzik11  napisała: 

> Po 1. szpital to miejsce dla chorych ludzi, czy ci się to podoba, czy nie. 
> Po 2. matka ma prawo osobiście zajmować się dzieckiem w szpitalu, niezależnie o
> d
> tego, czy karmi czy nie karmi, jak bym swojego na krok nie opuściła, czy co się
> to podoba czy nie
> Po 3. gdyby twój syn NAPRAWDĘ zagrożony był zakażeniem (jak sama to
> podkreśliłaś) i gdyby dodatkowe zarażenie było dla niego NAPRAWDĘ niebezpieczne
> ,
> to dostałabyś izolatkę w szpitalu.
> Po 4. nie pisz, że tamta matka DOSŁOWNIE nad głową twojego dziecka kasłała i
> prychała, bo z pewnością nie jest to prawdą, nie wierzę, że przewieszała się
> przez łóżeczko i pochylała nad twoim synem
> Po 5. to nie jest żaden terror laktacyjny, tylko niezbywalne prawo matki, nawet
> gdybym karmiła dziecko butelką nie dałabym się wyprowadzić ze szpitala,
> wezwałabym policję, że ktoś próbuje odebrać mi dziecko wbrew mojej woli a jeste
> m
> jego prawnym opiekunem. Nikt ze szpitala mi dziecka nie wyrzuci (nie wypisze) z
> tego powodu. 
> Po 6. Już to widzę, że wy (inne matki) byłyście uprzejme i delikatnie, a tamta
> arogancka. Zresztą, jakby mnie ktoś w ten sposób traktował i zmuszał do
> pozostawienia swojego chorego dziecka, też byłabym arogancka. 
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się