• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

sentja  napisała: 

> Trudna sytuacja- z jednej strony rozumiem ta matke, co chciala byc przy dziecku
> ( niezaleznie od tego czy karmi piersia czy nie), z drugiej strony rozumiem tez
> i Twoje oburzenie.
> 
> Mam nadzieje, ze udawalo Ci sie choc troche zaslaniac synka przed atakiem
> mikrobow wydalanych podczas kichania przez tą pania.
> Jesli Twoj synek byl leczony antybiotykiem to jeszcze lepiej.
> 
> Mysle, ze raczej problem tu lezal w komunikacji i emocjach. Rozumiem, ze Ty ,
> bedac na miesjcu tej pani takze bylabys przy dziecku- tylko w maseczce i
> wychodizlabys na czas kichania/wycierania nosa z sali a takze spalabys pietro
> wyzej???
> 
> Z drugiej strony- nie zastanawiamy sie czesto ile ludzi jadacych z nami w
> tramwaju czy stajacych w kolejce w sklepie roznosi mikroby przy kazdym
> kichnieciu. I jakos czesto nie przestajemy robic zakupow z dziecmi.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się