• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

klarci  napisała: 

> > zę, albo wyjechał pod namiot - to nie są wyrzeczenia, to są naturalne ele
> menty 
> > macierzyństwa.
> 
> miało być to nie sią jak to ujęłaś "prawdziwe poświęcenia", bo małe są - czy dl
> a męża, rodziców nigdy sie nei poświęcasz? skąd ten lęk przed małymi poświęceni
> ami? ]
> jeszcze rozumeim matkę, która nie moze karmić bo ma z tym poważny problem, wpad
> a w stany depresyjne - jej nie oceniam, chociaż poza położną laktacyjną powinna
>  odwiedzić dobrego życzliwego psychologa. ale dyskusja zaczęła sie od dziewczyn
> y, która ma pokarm, tylko sobie założyła, że przestanie karmić, bo tak - tak, t
> o wygodnictwo, a nie brak poświęcenia.
> 
> i na koniec - macierzyństwo nie musi być okupiopne cierpieniem - to kwestia odb
> ioru, przygotowania na pewne konsekwencje podjęcia decyzji o posiadaniu dziecka
> . dla mne eporód drogami natury nie był cierpieniem, bo po prostu tak tego nei 
> odbieram, mimo, że było ciężko i bolało jak cholera. ja zapragnęłam wydać na św
> iat dziecko i dla mnei ważne było, żeby było zdrowe, a nie mój chwilowy dyskomf
> ort.
> macierzyństwo nie musi być okupione cierpieniem, ale cierpienie i ból jest wpis
> ane w macierzyństwo, tak jak w całe nasze życie. problem tylko w tym, czy my je
> steśmy gotowi na pewne sytuacje. podejrzewam, ze wiele mam najchętniej ominęłab
> y wszystkie dolegliwości i wyrzeczenia ciążowe i połogowe, miała idealnie śpiąc
> e dziecko, karmiące sie samo. zresztą tak się często dzieje - stąd rosnąca popu
> larność surygatek i niań od pierwszych chwil życia - jak tylko kogoś stać. mnie
>  to przeraża.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się