• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

angelika19821130  napisała: 

> Wtrącę kilka słów z własnego doświadczenia. Myślę, że na kryzys najlepsze jest 
> jak najczęstsze dostawianie dzidzi do piersi. My tym sposobem przetrwałyśmy już
>  dziesiątki kryzysów, tych mniejszych i tych, gdzie z piersi nie leciało nic i 
> nie było nawet wyrzutu oksytocyny. Femaltiker też stosuje, ale bardzo rzadko, g
> dy już jest taki kryzys kryzys. Ostatnio przez kilka dni walczyłam z laktatorem
> ,  ale stwierdzilam,  że nie ma to sensu. Buzia dziecka jest skuteczniejsza. Ty
> m bardziej, że z odciagniętym mleczkiem nie mam co robić. Mała to nie pije, a z
> amrazalka pęka w szwach od zamrozonego pokarmu.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.