• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

mruwa9  napisała: 

> ciagle podejrzewam, ze problem siedzi w Twojej glowie i braku wiary 
> w mozliwosc wykarmienia  dziecka. Pokarm w piersi mamy karmiacej 
> NIGDY sie nie konczy. Zawsze bedzie nastepna kropla. I nastepna. A z 
> tych kropli bedzie lyk, co jakis czas przelykany. I kolejna 
> kropla..i tak do skutku. A piers mozesz zmieniac w nieskonczonosc. 
> Maluch zaczyna sie szarpac - mozna zmienic piers na druga. Zaczyna 
> sie szarpac przy drugiej- wrocic do pierwszej. A potem znow druga i 
> tak mozna w nieskonczonosc. To, czy slyszysz czy nie slyszysz, to, 
> ile pokarmu jestes w stanie odciagnac czy jaka jest konsystencja 
> biustu nijak sie nie ma do rzeczywistej produkcji pokarmu.  Ot, 
> blokujesz sie psychicznie i tyle. Decyzja o utrzymaniu lub 
> zakonczeniu karmienia piersia nalezy do Ciebie, zrobisz, jak uwazasz 
> za sluszne i najlepsze dla Was,  ale jesli chcesz utrzymac karmienie 
> piersia, to podanie mieszanki na pewno nie poprawi laktacji ani 
> techniki ssania. I szkoda, ze tak niewiele wywnioskowalas z 
> przyszpilonego watku, bo przydatnych porad bylo tam co niemiara. 
> Chociazby ta, ze mozesz sie z dzieckiem polozyc w lozku na kilka dni 
> i karmic piersia  do woli, bez patrzenia na zegar, spiac, ogladajac 
> telewizje, czytajac, cokolwiek. Az sie laktacja podkreci i az sie 
> przekonasz, ze to naprawde dziala. I az sie wyluzujesz, bo wygladasz 
> na strasznie spieta i znerwicowana mame, skoncentrowana wylacznie na 
> karmieniu. A to laktacji nie sprzyja. 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się