• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

jul_nik  napisała: 

> On ma kochającą dziewczynę z którą mieszka, własny dom, kasę, pracę, zdrowie, d
> użo czasu, fajnych znajomych (bo ich kiedyś poznałam), a ja? ja nie mam pracy, 
> kasy, mam faceta z którym nie widzę przyszłości, nie wiem po co to ciągnę, psuj
> e mi się zdrowie, mam depresję, prawie żadnych znajomych, mieszkam w kawalerce 
> z mamą i z dzieckiem Nic mi się nie udaje, nic mi nie wychodzi, na nic nie mam 
> czasu Bo nawet jak dziecko jest w przedszkolu to ja mam dom do ogarnięcia, obia
> d, zakupy, sprawy urzędowe... "Nikt mnie nie chce", bo ani nie mogę znaleźć pra
> cy, ani faceta, który będzie mi odpowiadał i który się mną zaopiekuje i będzie 
> dojrzały, bo póki co to mam kolejne "dziecko" do opieki
> Zamiast wziąć się w garść to ja się rozczulam nad sobą pisząc chociażby ten pos
> t... Czuję się psychicznie fatalnie Gdybym chociaż te pracę miała... A skończył
> am germanistykę, znam dwa języki, mam prawo jazdy, 3lata doświadczenia w branży
>  transportowej na stanowisku pracownika biurowego, obsługa komputera i urządzeń
>  biurowych I nie mogę nic znaleźć, a ostatnio nawet dowiedziałam się, że do skl
> epu mnie nie wezmą bo będę "mądrzejsza od kierownictwa"... Dobija mnie to Jeste
> m zazdrosna, że jemu się powodzi, a ja mam same kłody pod nogi Nie mam sił :( N
> ie czuję się szczęśliwa, ciągle chodzę smutna i przygnębiona Do psychologa też 
> nie mogę iść bo do końca roku nie mam ubezpieczenia a do MOPSu się wstydzę... G
> łupie, ale się wstydzę... Zawsze dawałam sobie radę sama... A teraz? Teraz jest
> em wrakiem, w każdym tego słowa znaczeniu Bo on jest taki szczęśliwy, a ja mam 
> same problemy...

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się