• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

natasza39  napisała: 

> megan58 napisała: 
> > Masz racje Mikawi .Tez dzis myslałam o tej sprawie.
> > Uczelnie dostaja jednak pieniadze od Panstwa i to z NASZYCH podaktków ERN
> i - 
> > moze sobie oszczedzac.
> > Mysle ze trzeba sie zastanowic by uczelnie w wiekszym stopniu było 
> > samofinasujace sie i zeby z naszych pieniedzy nie szło na tansze nie dla 
> > studentów.
> > Dlatego myśle ze warto zastanowic sie nad zainteresowaniem ta sprawa wiek
> szej 
> > ilosci ludzi aby cos z takim fantem zrobic. W koncu nie zamierzam dodowac
>  
> > dorosłego facte po 30 i dotgeo takiego który nie placił alimentów. Masz r
> acje 
> > to prawo mu na to pozwala . To prawo pozwala by NASZE PODATKi sły na tkie
>  
> > rzeczy. Moze czas zacząc o tym mowic głosno.
> > Dofinasowywanie uczelni dla Studentów , ale tylko dla ..
> > Mysle ze ludzi którzy nie lubia by ich podatki szły w błoto to zinteresuj
> e
> 
> Ja własnie dlatego zapytałam erin jak to jest z tym pomieszkiwaniem w 
> akademiku "niestudentów". 
> Od czasów kiedy ja sudiowałam, widać wiele się zmieniło.
> JAk pisałam studiując w Krakowie, pod koniec lat 80-tych niedopuszczalne było 
> zamieszkiwanie w akademiku "niestudentowi", no chyba że na "waleta".
> Czasem rektor wyrażał taka zgodę, w specjalnych wypadkach i u nas mieszkała z 
> męzem studentem niepracujaca zona. Narobili sobie chyba z 3-ke dzieci i 
> gnieździli się w pokoju mniejszym metrazowo od mojej obecnej kuchni.
> Dzieci wychowywało całe piętro akademika, ale to był przykład specyficzny, 
> dlatego mam jakies dziwne uczucia co do pomieszkiwania małżeństw z dzieckiem w 
> akademiku.
> No chyba że teraz sa specjalne piętra czy całe DS-y przeznaczone specjanie dla 
> małżeństw. Nie wiem, nie badałam i zasadniczo temat dla mnie nieinteresujacy, 
> chyba, że mój mlody zrobi mnie babcią studiując.
> 
> Tym niemniej akademiki raczej uczelni dochodu nie przynoszą, przynajmniej w 
> roku akademickim. Wiele uczelni wynajmuje je w wakacje na hotele i w ten 
> sposob "ratuje" budżet.
> Sa zatem dotowane, aby w założeniu mogły gościć pod swum dachem brać uczaca się
> .
> I samej erin się nie dziwie, że szukajac oszczędności w domowym budzecie 
> poszukała tańszego roziazania i zamieszkała w dosć dobrych, jak opisała 
> warunkach, za niewielkie stosunkow pieniadze.
> Skorzystała z regulaminu i prawa. Może trochę niezbyt uczciwego w stosunku do 
> reszty społeczeństwa, ale jednak z prawa.
> Zreszta nie ma sie co dziwić, że szaraki naginaja prawo, jak Marszałek RP 
> głupiego PIT-a nie umie wypełnić i nic w tym złego, jak erin nie widzi.
> Ryba się do głowy psuje.
> 
> 
> Mnie zastanawia jedno.....
> Dorosły facet. Dojrzały. Ojciec dwójki dzieci, a mieszka na przyczepkę z 
> małolatami w akademiku.
> Co będzie jak ta bidna erin te studia skończy?
> Dopóki ona studiuje problem z głowy, ale jak skończy te studia to będa się 
> musieli z tego akademika wyprowadzić w końcu.
> Serio! Ja się wcale nie nabijam! JA po prostu nie mam jakoś przekonania do 
> mężów bez ambicji.   

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.