• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

todeskult  napisał: 

> Nie generalizuj...
> 1. Ja byłbym dumny z faktu że wychowuję nieswoje dziecko. A takie katolickie po
> dejćie jak ty prezentujesz to aż mi się rzygać chce... "Uśmiechy kolegów" - co 
> to za koledzy?
> 2. Nawet wtedy gdy tatuś jest "nieznany" albu uciekł w siną dal?
> 3. Kolejny eufemizm: "dobro dziecka"... Czym jest, jesteś w stanie zdefiniować?
>  Czy dobrem dziecka będzie sytuacja gdy biologiczny zapładniacz maltretuje rodz
> inę? Czy może będzie lepiej jak matka go zostawi szukając schronienia u innego 
> mężczyzny, który autentycznie kocha ją i nieswoje dziecko, otoczy ich opieką? M
> ężczyzną/ojcem nie czyni cię fakt że zapłodnisz kobietę, tylko to że jesteś z n
> ią na dobre i złe i wychowujesz dziecko razem z partnerką.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się