• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

agnrek  napisała: 

> Moje dziewczynki mają 4 lata i ze swojego doświadczenia powiem, że różnie to by
> wało. Gdy były poniżej roku w fotelikach-nosidełkach, to podróże były koszmarem
>  - darły się całą drogę, my zdenerwowani -generalni koszmar. Pojechaliśmy ledwi
> e 230 km do rodziny, zajęło nam to 6 godzin (dziewczynki miały 7 m-cy) i tak na
> m dopiekły, że przez rok nigdzie się nie ruszyliśmy. Oj, pamiętam tę podróż do 
> dzisiaj - szczere pole, droga zamknięta, obie zrobiły kupy, leje deszcz, a my w
>  korku - ani w prawo ani w lewo zjechać. W kolejnych latach jeździliśmy blisko-
>  max 250 km, a i tak nieraz nam się schodziło 6 godzin (na przykład, gdy wracal
> iśmy z majowego weekendu z Mazur). Ja siedzę z przodu, ale co chwila się odwrac
> am - a to jeść, pić, a to zabawka spadła i tak jestem kaowcem całą drogę. Międz
> y dziećmi siedzi jeszcze pies :) Moja rada to nowe zabawki na drogę - ja kupuję
>  takie z gazetek dziecięcych i na 2 godziny jedną się zajmą. obowiązkowy postój
>  w Mac Donaldzie - na frytki i zabawkę - też się tym zajmą.
> Kilka razy pojechaliśmy nocą, ale dojechaliśmy około 24- jak się zbudziły na mi
> ejscu, to potem dwie godziny nie dały się zagonić do łóżek.
> rekord pobiliśmy w lipcu 2011, gdy wracaliśmy 11 godzin z Koszalina do Warszawy
>  - lał deszcz, staliśmy w korku w polu, bo tego się jazdą nie dało nazwać :)
> W sierpniu 2012 po raz pierwszy dziewczyny polecą samolotem, ciekawe, jak będzi
> e :)

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się