• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Marek  napisał(a): 

> Jaka teza? Przytoczyłem fakty i tyle. Faktem jest, że Zaolzie nosiło polski 
> charakter. Faktem jest, że było administrowane przez Czechów. Notabene decyzja 
> Rady Ambasadorów z 28. VII. 1920. nie była radtyfikowana przez polski 
> parlament; była zresztą sprzeczna z nieco wcześniejszą decyzją o sukcesji 
> prawnej poszczególnych państw na terytorium b. Austro-Węgier. Faktem jest, że 
> jesień 1938 była najgorszym momentem dla dochodzenia przez Polskę praw do 
> Zaolzia. Tak oceniała to zresztą część polskiej klasy politycznej , m.in. 
> Narodowa Demokracja. Faktem jest, że czeski atak z 26. I. 1919 r. był aktem 
> agresji, a Polska znajdowała się wtedy w położeniu równie fatalnym o ile nie 
> gorszym od Czechosłowacji w 1938. To odbiera Czechom moralne prawo potępienia 
> postępowania Polski w 1938 r. jakkolwiek to postępowanie nie uznać za złe. 
> Takiego prawa nie mają również Niemcy, a także Sowieci, Francja, Wielka 
> Brytania, Włochy i Węgry (główni aktorzy sprawy monachijskiej). Czesi złamali 
> porozumienie Zemského Národního Výboru pro Slezsko z Radą Narodową Księstwa 
> Cieszyńskiego z dnia 5. XI. 1918 r. zawarte w Polskiej Ostrawie, którym 
> ustalono linię podziału Śląska Cieszyńskiego, głównie na bazie etnicznej. 
> Późniejsza decyzja Rady Ambasadorów była arbitrażem, bowiem pod naciskiem 
> Czehosłowacji planowany plebiscyt odwołano.
> Czeskim znajomym mój pogląd na těšínskou otázku jakoś nie przeszkadza. 
> Jeżeli masz jakieś fakty, to chętnie podyskutuję, ale proszę o fakty a nie 
> jakąś poprawnopolityczną nowomowę.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się