• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Harcmistrz  napisał(a): 

> Witam Fiodorusie.
> Jeszcze raz pozwole sobie nie zgodzić się z twoimi tezami, wybacz.
> Nie wierzę, by w parku znajdował sie punkt opatrunkowy, bo jeżeli to miała być 
> linia obrony , to byłby to idiotyzm i wbrew Konwencji Genewskiej , która 
> określa że nie wolno umieszczać tego typu punktów na linni frontu. Poza tym nie
>  
> spotkałem sie z tym w zadnych żródłach, podaj swoje źródła.
> Jeżeli byłaby to drużyna instruktorska przy KCh to juz od dawna znalibysmy 
> nazwiska tych ludzi, choćby od śp. dh Niederlińskiego - członka przedwojennej 
> komendy i komendanta śląskich Szarych Szeregów. tak więc ta teza jest wysoce 
> niewiarygodna.
> Dot. CKM- uważasz , ze były przyspawana do wieży - nie żartuj.
> Na wyposażeniu WP w 1939 byłu ckm typu Maxim ( na wózeczkach) oraz niewielka 
> ilośc przeznaczonych do strzelań plot - na trójnogach. nie sądze , aby wojsko 
> wycofująć się pozostawiło je, było ich zbyt mało i były zbyt cenne
> Jeśli juz to na wieży mogłyby byc lżejsze rkm-y typu Browning lub Bren ,które 
> były na wyposażeniu WP.
> Czy nie zastanawiało ci ę nigdy , że ksiązka K. Gołby jest jedynym opisem walk 
> pod wieżą spadochronową. Nigdzie indziej nie znalazłem innych relacji 
> bezpośrednich lub pośrednich świadków. Przecież niedaleko od wieży mieszkały 
> dziesątki ludzi. przecież ktoś by o tym wiedział.
> Czy my wszyscy nie ulegamy zbiorowej sugestii wywołanej wspaniaął książką i 
> filmem i nie umiemy spojrzeć na sprawę choc trochę obiektywnie , lecz zaraz 
> podnosimy wrzask o szarganie świętości.
> Co do egzekucjiw katowicach -znamy ich miejsca , w większości przypadków wiemy 
> kto w nich zginął, są ich świadkowie. Kiedyś nawet ( dawno) byłem na spotkaniu 
> z człowiekiem , który przeżył taka egzekucję . Był potem jednym z 
> odsłaniających pomnik na rynku. 
> Dot zaginionych. Kiedys wyszała pozycja bodajże "Harcerze Śląscy" ( albo 
> podobny tytuł) przedstawiająca sylwetki harcerzy śląskich , którzy zginęli bądź
>  
> zagineli w czasie wojny. Nie natknąłem się nawet tam na sugestie by ktos zginął
>  
> w obronie wieży, a w przypadku zaginięcia w wiekszości przypadków podawano 
> gdzie zaginął .
> W związku z wszystkimi tymi faktami ja tak bardzo kategorycznie nie 
> twierdziłbym , ze była az taka dramatyczna obrona wieży. 
> Na razie mamy dowody archiwalne ( niezależnie co sądzimy o ich wartości), ze 
> tak nie było. Natomiast by je odeprzeć - nie mamy nic , poza naszyą wiara , że 
> tak musiało byc. 
> Nie obrażajmy się na historię , jaka by ona nie była.......... 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się