• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: obcy  napisał(a): 

> Do "kijwmrowisko" : również nie chciałbym dolewać oliwy do ognia , ale uważam ,
>  
> że bardzo trafnie to określiłeś ; w większości komentarze to najzwyklejsza 
> pyskówka i trudno ocenić co jest prawdą o co nie. Pozwolę sobie tutaj na 
> dłuższy wywód którym jednak nikomu nie chciałbym niczego udowadniać bo pragnę 
> pozostać w tym konflikcie neutralny. Nie znam ks.Grzegorza ale z zamieszczonych
>  
> tu i jeszcze na innych forach dyskusyjnych Gazety pl. i innych komentarzy 
> wysnułem  wniosek , że ks.Grzegorz jest pracowitym , skromnym kapłanem , 
> otwartym na problemy parafian , ale jednocześnie lubiącym wypić piwko i 
> spóźniającym się na mszę św. i zaniedbującym posługiwanie w konfesjonale. 
> Odnosząc się do tego , uważam że kapłan w pierwszej kolejności powinien dbać o 
> życie duchowe parafian bo do tego jest przecież powołany , oraz jako 
> administrator nie może zaniedbywać obowiązków wynikających z administrowaniem 
> parafią. Oczywiście , jeżeli ma na to czas to przecież nikt nie zabrania mu 
> rąbać drewna jak lubi , ale nie powinien zaniedbywać swoich obowiązków 
> wynikających z przyjętego stanu kapłańskiego. Czemu też nie miałby napić się 
> piwa , czy czegoś mocniejszego , ale oczywiście z umiarem , nie siejąc 
> zgorszenia i nie uzależniając się od napitku. Inną wydaje mi się sprawą jest 
> sama reakcja na dekret Biskupa. Nie chciałbym polemizować , ale nie wiem na ile
>  
> wiarygodny jest zamieszczony na stronie "zacnych" list Biskupa do ks.Grzegorza.
>  
> Nie wiem też czy w dekrecie odwołującym ks.Grzegorza podano powód odwołania i 
> czy rzeczywiście ktoś prócz ks.Grzegorza ten dekret widział ; czy jest to 
> reakcja Biskupa na złożone przez grupę parafian pismo informujące o złym 
> prowadzeniu się ks.Grzegorza (jeden z piszących - chyba "georgenberg1" podał że
>  
> tekst ten swego czasu był opublikowany na stronach fary) - donos - jak twierdzi
>  
> wielu  , czy też może już wcześniej ktoś? sygnalizował Biskupowi o 
> występujących w parafii problemach ks.Grzegorza , a ten list tylko przebrał 
> przysłowiową miare? Natomiast bezdyskusyjny jest obowiązek podporządkowania się
>  
> dekretowi Biskupa : kapłan podczas przyjmowania święceń przysięga Biskupowi 
> posłuszeństwo i tego nie dotrzymał ks.Grzegorz. Inną z kolei sprawą jest sam 
> fakt odwołania ks.Grzegorza : jesteśmy przyzwyczajeni że co jakiś czas 
> zmieniają się wikarzy , ale nie administrator , czyli  w tym przypadku 
> domyślnie przyszły proboszcz. Jednakże i takie przypadki się zdarzają ; można 
> poszukać na stronie internetowej naszej diecezji:  
> www.kuria.gliwice.pl/   jeżeli w wyszukiwarkę wpisze się "przeniesienia 
> proboszczów" . I ostatnia , najbardziej chyba drażniąca sprawa to osoby 
> broniące i atakujące ks.Grzegorza. Wiele jest zarzutów iż osoby broniące 
> ks.Grzegorza to osoby które wcale badź rzadko chodzą do Kościoła. No cóż , w 
> dzisiejszych czasach niestety , ale ludzie nie chodzą do Kościoła czasem z tej 
> przyczyny tylko że jest im wstyd bo nie mają się w co odpowiednio ubrać z 
> powodu biedy. Jeżeli takim osobom pomagał ks.Grzegorz to naturalnym ich 
> odruchem jest strach przed tym co będzie kiedy wraz z Jego odejściem skończy 
> się pomoc.Tylko jeszcze pozostaje pytanie jak wyglądała ta pomoc i na co 
> została spożytkowana. W tym miejscu uzasadnione wydaje mi się pytanie : po co 
> chodzimy do Kościoła. I odpowiedzi mogą być różne : z przyzwyczajenia , aby się
>  
> pokazać innym , bo ksiądz jest fajny , z obowiązku , aby się pomodlić , z 
> potrzeby serca i może jeszcze wiele innych odpowiedzi. Ale jaki by ten powód 
> nie był , to Kościół jest potrzebny i jednak chyba większość z nas chodzi do 
> Niego po to by się w Nim pomodlić , porozmawiać z Bogiem. Nie można bronić 
> człowiekowi wejścia do Kościoła , ale również nie jest usprawiedliwione 
> wywoływanie awantur pod Kościołem - to uwłacza jego godności , świętości , 
> podważa autorytet Kościoła. Oczywiście jest to bardzo delikatna kwestia i nie 
> mam zamiaru rozstrzygać kto jest winny wywołaniu tej rozróby ; prawda na pewno 
> leży gdzieś pośrodku . Przecież w sytuacji kiedy nerwy są napięte do granic 
> wytrzymałości tak niewiele potrzeba... . Żal tylko że do tego doszło , że 
> poszło w zdjęciach przez internet na cały świat. Czy musiało ? Czy doszłoby do 
> tego gdyby ks.Grzegorz wytłumaczył broniącym go parafianom że musi 
> podporządkować się decyzji zwierzchnika , że przekaże swojemu następcy kto i 
> dlaczego potrzebuje szczególnej pomocy i jakie dokładnie są problemy i potrzeby
>  
> parafian , że po prostu z Jego odejściem trzeba się pogodzić. Jeżeli tego nie 
> czynił to dlaczego ? Natomiast jeżeli tłumaczył a parafianie go nie posłuchali 
> to tym bardziej trzeba zadać pytanie - dlaczego ? Przyznaję : nie jestem jednym
>  
> z Was , nie mieszkam wśród Was i Was nie znam , dlatego nie oceniam nikogo , 
> każdego z Was czy z jednej czy z drugiej strony pragnę uszanować szacunkiem 
> należnym drugiemu człowiekowi , ale czy po tych wszystkich wydarzeniach , kiedy
>  
> w taki czy inny sposób ta przykra sytuacja się zakończy będziecie w stanie 
> wzajemnie się szanować ? Chrystus wszak ustanawiając dwa przykazania miłości 
> powiedział :  "To jest moje przykazanie , abyście się wzajemnie miłowali , tak 
> jak ja was umiłowałem ... " (J15,12-17). I jeszcze wcześniej : " Jak  mnie 
> umiłował Ojciec, tak i ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej... (J15,9-
> 11).  
> 
> 
> Powyższy komentarz do publikacji „Bitwa o Kościół w Miasteczku Śl.”
>  
> Zamieszczonej na  stronach Gazeta.pl  (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
> f=59&w=27793208&a=27793208) zawiera moją prywatną opinię . Każde słowo starałem
>  
> się dokładnie przemyśleć aby nikogo nie obrazić . Jeżeli mimo wszystko ktoś 
> poczułby się urażony to przepraszam – nie miałem takiego zamiaru.
> Tutaj znajdziecie komunikat ks.biskupa o sytuacji w Miasteczku Śl. oraz wiele 
> innych interesujących rzeczy o naszej diecezji.
> Odwiedziłem Waszą stronę "fara" - naprawdę macie dobre tradycje. Jak się już 
> uspokoi , to chciałbym zobaczyć Wasz Kościół , pomodlić się w Nim.  Mam 
> niezadaleko.   
>                                                                                
>  
>                                                 „obcy”
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się