• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Taiki  napisał(a): 

> Ja pracowałam pół roku w Tychach i potem się zwolniłam, bo psychicznie nie dało
> się tam wytrzymać. Jest dokładnie tak jak piszecie - szef jest nieuprzejmy, o
> jeden dzień wolnego trzeba się 2 tygodnie upominać, stres jest non-stop i
> napięcie takie, żeby tylko sprzedać, żeby tylko zrobić wynik, bo jak nie to
> zostaje się po pracy żeby słuchać kazania na dywaniku. Jest tam parę osób co
> faktycznie fajnie zarabiają, ale żeby do tego dojść, to trzeba tam pracować co
> najmniej kilka lat i zapomnieć w tym czasie o jakimkolwiek urlopie, zwolnieniu,
> a już nie daj Boże dziecku, bo szefa nie obchodzi, że ono jest chore albo trzeb
> a
> je odebrać z przedszkola. Szefa właściwie nic nie obchodzi co się do niego mówi
> ,
> nawet nie patrzy na ciebie gdy z tobą rozmawia. 
> Tyle. Byłam, widziałam i nie chodzi o to, czy się sprawdziłam czy nie, piszę to
> dla tych, którzy mają zamiar się tam przyjąć, żeby wiedzieli w jakich będą
> pracować warunkach. 
> Pozdrawiam :)

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się