• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: p  napisał(a): 

> To i ja odpuszczam sobie dzisiejszą rozmowę w Gliwicach.
> Kiedys pracowałam jako sekretarka w firmie X i dzwonili do nas pracownicy firmy
>  piętka. Naciągali nas na motyw sponsoringu przez właścicieli X map dla przedsz
> kola. po jakimś czasie zadzwoniła pani z tego przedszkola i przepraszała nas, m
> ówiąć ze nic na ten temat nie wiedziała, ale zadzwoniono do niej z piętki i kaz
> ano zadzwonić do X i powiedzieć jak bardzo przydadzą im się te mapy. Było jej w
> styd, że została w taki sposób upokorzona i tak potraktowana. 
> gdy zadzwoniłam dziś, do piętki (nie wiedząc, że to ich ogłoszenie o pracę mnie
>  zainteresowało - dla pracownika biurowego oczywiście)i usłyszałam tylko nazwę 
> "firmy" przypomniała mi się opisana wyżej sytuacja. ale podpytałam o rodzaj umo
> wy (na poczatek zlecenie, reszte wie szefowa) o obowiązki (jest praca sekretark
> i i "telefoniczny kontakt z klientami" co brzmiało raczej jak odbieranie telefo
> nów i udzielanie informacji a nie wciskanie badziewa). nie mieli mojego cv, ale
>  zaprosili od razu na rozmowę, jest aż 5 miejsc pracy. podejrzane jak jasna cho
> lera.
> poszukałam na necie i już drugi link związany z piętką to był link do tego foru
> m.
> dzięki wszystkim za ostrzeżenie

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się