• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Niemisiek  napisał(a): 

> Panie Misiek, pan chyba z byka spadłeś! Mam nie normowany czas pracy 
> więc zakupy mogę zrobić w zasadzie kiedy zechcę. Problem w tym, że 
> szanuję swoją pracę i pracuję z reguły dość długo. O 20:00 
> oczywiście czasem muszę zrobić zakupy (skończył się chleb, wędliny 
> czy cokolwiek innego) ale nie są to żadne większe planowane zakupy 
> (np. garderoba czy jakieś żadziej kupowane urządzenia AGD, meble czy 
> mnóstwo innych rzeczy). I dzień wolny (o ile jest wolny) to jedyna 
> okazja na zrobienie takich zakupów.
> Mogę oczywiście wyrwać się z pracy i robić takie zakupy na chybcika, 
> ale nie wyjdzie to na zdrowie ani mojej pracy ani tym zakupom. 
> Czemu moje państwo zmusza mnie do regulowania mojego życia wedle 
> świąt religii której wyznawcą nie jestem?
> W dużym poważaniu mam argumenty typu popracuj w hipermarkecie, nie 
> po to uczyłem się solidnie ponad 20 lat (podstawówka 8lat, ogólniak 
> 4 lata, studia 5 lat, doktorat 6 lat) żeby pracować w hipermarkecie -
>  chyba że jako menadżer sieci.
> Jak ktoś się nie przykładał do nauki i robił sobie permanentne wolne 
> od szkoły to potem ma kiepsko płatną pracę, uciążliwą i często 
> nielubianą.
> A jeśli chodzi o wykorzystywanie pracowników przez hipermarkety to 
> od tego jest prawo, PIP i sądy. Jeśli to nie działa, to trzeba 
> zmienić polityków, którzy to prawo ustanawiają, zmienić to prawo lub 
> te instytucje a najpewniej wszystko na raz. A nie zamykać 
> obowiązkowo sklepy - to jest chore. A hipermarket, w którym wykryto 
> takie nieprawidłowości powinien zapłacić wykorzystywanym kobietom 
> takie odszkodowania, żeby one i inni pracownicy wiedzieli, że opłaca 
> się wygrać proces z hipermarketem. Przykład - za niezapłacone 
> nadgodzin sąd wylicza należność z odsetkami 10 tys. złotych - do 
> tego odszkodowanie powinno wynieść np. 20-krotność tej 
> kwoty. "Zaoszczędzon" prze hipermarket 100 tys. skutkowałoby wypłatą 
> 2,1 mln złotych. Szybko doszliby do wniosku, że to nieopłacalny 
> proceder. A do tego grzywna która powinna wynieść przynajmniej 
> drugie tyle. I byłoby po sprawie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się