• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

aric  napisał: 

> John Matrix (ur 1984) na potrzeby filmu Commando. Bohater nietuzinkowy, który 
> zasłynął tym, że nie kończyła mu się amunicja.
> Kim własciwie dla mnie jest John Matrix. Jest inspiracją i natchnieniem, 
> prowadzącym do kultu jednostki. Bez przyporządkowania, bez szuflatkowania. Jest
>  
> jeden jedyny. Poteżny, bez skrupółów, bez obiekcji, prostolinijny. Zabija bez 
> mrógniecia okiem, ale nie bez powodu. 190 wzrostu i masa miesniowa 
> przekraczająca 100 kg pozwala mu na bezpieczne stworzenie wokół siebie aury 
> niebezpieczeństwa. Unikają i boją się go ludzie zwykli, a on tylko z miłosci do
>  
> swojej córki pragnie rozpierduchy.
> Zastanawiając się nad fenomenem tego bohatera dochodzę do wniosku, że jego 
> nazwisko stało się punktem wyjścia do dalszego postrzegania swiata przez 
> zarówno ludzi ze swer twórczych jak i ludzi zwykłych, szukajacych oderwania od 
> rzeczywistości w innej rzeczywistości. Matrix. Nic dodać nic ująć. I gdy 
> zapytany pod koniec jego przecudownej akcji na wyspie Val Verde, trzymając 
> córke na ręce, choć postrzelony w nią okrutnie, o to czy wróci jeszcze do 
> akcji, odpowiada, żeby na to nie liczyć, łezka się w oku kreci. Po czym 
> odchodzi w kierunku czekojącego na nich hydroplanu z dreptajacą w pobliżu 
> maszyny stewardesą o czekoladowym kolorze skóry. Twradość bije z ekranu niczym 
> młot kowala napierdalajacego w kowadło.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się