• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

aard  napisał: 

> aric  napisał: 
> 
> > Jon Markiz de Sadek von Kotleciński (ur. 2084) na potrzeby firmy Copulando
> . 
> Bohater nietuzinkowy, bo ponadtrzytuzinkowy (dokładnie 371 mm w pełnym stanie 
> gotowości bojowej), który 
> > zasłynął tym, że nie kończyła mu się amunicja ani animusz.
> > Kim własciwie dla mnie jest Jon Markiz. Jest inspiracją i natchnieniem, 
> > prowadzącym do kultu jednostki w wielu połówkowych osóbkach. A dokladnie 
> wielu milionach osóbek o połowicznym materiale genetycznym. Bez 
> przyporządkowania, bez szufladkowania, za to z pełnym okresem ochronnnnym (ang.
>  
> preservative period). Jest
> > jeden z jodyny. Poteżny, bez skrupułów, bez obiekcji, bez ablucji, bez 
> abolicji i polucji. Zabija bez 
> > mrugniecia okiem, po prostu zakładając odpowiedni przyrząd na odpowiedni 
> narząd. Dochodzi w kierunku czekającego na nich hydroplanu z dreptajacą w 
> pobliżu 
> > maszyny stewardessą o czekoladowym kolorze skóry, gotową nieść pomac w każ
> dej 
> postaci, jak również bezpostaciowo, tj. amorfologicznie (z łac. bezzewnętrznie,
>  
> a zatem przy pomocy samego wnętrza). Twradość bije z ekranu niczym 
> > młot kowala napierdalajacego w kowadło i jest to twardość ponadtrzytuzinko
> wa.
> 
> Ochman chciał seksu.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się