• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: flip  napisał(a): 

> Mozna zrobic dwa rozwiazania - albo wyznaczyc drzwi do wchodzenia i zablokowac 
> wchodzenie innymi, jak jest w Amsterdamie - wtedy motorniczy tez zajmuje sie 
> sprzedaza i kasowaniem biletow, a konduktor ma swoj obudowany kojec w wagonie. 
> Ale mozna, jak w Rotterdamie albo w Anglii, po prostu puscic konduktora, albo 
> lepiej konduktorow do wagonu i niech podchodzi do kazdego, kto wsiadzie. 
> Ciekawe, ze konduktor nie maszyna, wiec swoj stempel musi chyba przekrecac co 
> kwadrans, bo bilet jest czasowy. Zwykle czas wstemplowany jest z wyprzedzeniem.
>  
> 
> U nas trzeba by troche pomyslec, jak to zrobic. Ale wyjscie na pewno sie 
> znajdzie, jesli ktos sie tym wszystkim naprawde przejmie. Na razie jest 
> gadanie, albo juz nawet nie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się