• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Tomasz.bu  napisał(a): 

> > Co na odwrót? PKP są nierentowne, tak że z ich pieniędzy nie można dotowa
> ć 
> > niczego.
> 
> Placą podatki tak jak i busiarze (przynajmniej część z nich). A co Ty byś 
> chciał dotować z pieniędzy PKP i dlaczego? Problem kolei polega na tym, że 
> niedofinansowana jest infrastruktura. Pieniądze, które się daje kolejom idą na 
> bieżącą działalność PKP PR - słowem na zupkę dla kolejarzy. Powtórzyć?
> 
> > Bez żartów. PKP co roku dostaje co najmniej 1 mld zł dotacji, a 
> niemożliwością 
> > jest żeby aż 11 mld szło na drogi.
> 
> Dlaczego niemożliwe? Głupi remont 700 metrów (oh, pardon, 741,5) Retkińskiej to
>  
> 7 mln złotych. Może nie w każdym mieście remonty wykonuje firma wujka, 
> cioci..., ale nie wiem, czy w innych miastach wychodzi to dużo taniej.
> 
> 92:8 było w pierwszej wersji budżetu 2007-13, a opierało się to an wydatkach 
> wcześniejszych, potem doszło chyba do 70:30, a od kiedy Kaczory doszły do 
> władzy polecaiały wszystkie inwestycje kolejowe, więc proporcje znów spadły.
> 
> > Bez przesady. Grecja ma bardzo mało linii kolejowych i jakośtam się rozwi
> ja. 
> > USA też mają mało pociągów pasażerskich,za to dobre pociągi towarowe.
> 
> Sprawdź sobie w słowniku kilka wyrażeń. Pierwsze: gęstość zaludnienia, drugie: 
> trudne warunki orograficzne, trzecie:analfabetyzm. Jak już sobie znajdziesz, to
>  
> dowiesz się, że pomijając już fakt, że w USA siedzą na ropie, to mają bardzo 
> niskią 'gęstość zaludnienia', zaś tam, gdzie jest wysoka, nawet w USA kolej 
> odgrywa zanczącą rolę (metro NY). Nie mówiąc już, że nie bez przyczyny USA, 
> mimo swego bogactwa jest krajem o ogromnych problemach społecznych (dużo 
> poważniejszych niż w Europie), urbanizacyjnych, ekologicznych.
> 'Trudne warunki orograficzne' - to najzwiężlej opisuje Grecję. Bardzo trudno 
> jest tam budować szlaki kolejowe, ze względu na konfigurację terenu - wysokie, 
> ale przede wszystkim strome wzniesienia, głębokie doliny rzeczne, głęboko 
> wcinające się w ląd zatoki. 'Analfabetyzm' - w Grecji wynosi kilka procent. 
> Jest to chyba jedyny kraj UE, gdzie takie zjawisko jeszcze istnieje, co mówi 
> coś niecoś zarówno o poziomie rozwoju kraju, jak i rozmieszczeniu ludności - 
> większość wzdłuż wybrzeży, natomiast interior to luźna mozaika zapomnianych 
> przez Boga wiosek zajmujących poszczególne izolowane doliny. Średnia gęstość 
> zaludnienia z resztą też jest zdaje się sporo niższa niż w Pl, ale nie mam 
> gdzie tego sprawdzić.
> No ale może chcesz kontrprzykładów - proszę bardzo. Słowacja. Pociągi bardzo 
> tanie, dojeżdżają w wiele miejsc, choć nie wszędzie. Zdarzają się relacje 
> zdominowane przez autobusy - przez busy raczej z rzadka, ale też. Przyczyną 
> głównie rozproszone osadnictwo i relatywnie rzadka gęstość sieci kolejowej (w 
> dodatku częściowo porozcinana przez granice). W transport pomiędzy wszystkimi 
> większymi miastami dominuje jednak kolej.
> Czechy - fenomenalna gęstość sieci kolejowej i ogromna dostępność kolei  tak 
> pod względem przestrzennym jak i czasowym. Pociągiem dojedzie się praktycznie 
> wszędzie choć nie zawsze najszybciej. Pomiędzy większymi miastami - niemal 
> wyłącznie kolej, na czele z Pendolino Praga/Ostrava i Praga/Brno/Wiedeń.
> Niemcy - mówiąc najkrócej nikomu nawet do głowy nie przyjdzie, żeby gnieść się 
> choćby autobusem między jakimikolwiek wiekszymi miastami. Kolej droga, ale na 
> wysokim poziomie, choć gęstość nie tak dobra, jak by można oczekiwać i część 
> mniejszych miejscowości musi się obyć smakiem. Sieć szybkich kolei wciąż się 
> rozwija. Zaś w ruchu lokalnym ciekawe, rozbudowane systemy kolejowo - 
> tramwajowe.
> Francja. W ruchu lokalnym kolej zdominowana w dużej części przez samochód 
> (zależy od regionu), ale już w ruchu międzymiastowym - TGV, rekord prędkości na
>  
> dziś to chyba 515 km/h. Żadna konkurencja kołowa nie jest w stanie tego 
> wytrzymać, pod wzgledem czasowym. Uwielbienie samochodu robi co prawda swoje.
> Finlandia. Świetnie rozwinięta kolej aglomeracyjna Helsinek ma praktycznie 
> wyłączność na przewozy. Resztę biorą autobusy podmiejskie. Na przewozach 
> wewnątrz kraju też dominuje kolej, choć w niektóre rejony dociera dość rzadko. 
> Ciągle jednak rozwija się sieć połączeń dalekobieżnych i powoli wychodzi się 
> poza magiczną granicę 160 km/h Jeśli pojawia się autobus, to najczęściej od 
> stacji końcowej jeszcze dalej wgłąb kraju.
> Jeśli pojawiają się busy (a przy tej gęstości zaludnienia wydaje się to być 
> naturalne, choć pozostaje rzadkie), to są to trzyosiowe niskopodłogowce, ofc 
> fabrycznie przystosowane do przewozu ludzi.
> Transport lotniczy robi bokami, mimo, iż przy sprzyjających wiatrach może być 
> niewiele droższy od kolei, a pozostaje sporo szybszy.
> 
> Dla porównania.
> Rosja. Transport miejski i aglomeracyjny praktycznie zdominowany przez busy. 
> Pojazdy nie gwarantują ani komfortu podróży ani bezpieczeństwa. Ludzie wożeni 
> są jak przysłowiowe "bydło". Pojazdy poruszają się bez rozkładu, nierzadko 
> dokładnie po trasie pojazdu miejskiego i tuż przed nim. Numeracja linii pokrywa
>  
> się z numeracją miejską. Łamanie przepisów kodeksu drogowego nagminne o 
> rejestrowaniu przychodów czy wydaniu biletu można pomarzyć. Brzmi znajomo?
> 
> > Wolny wybór. Nie można kogoś cywilizować na siłę.
> 
> Gdyby wszyscy tak podchodzili do sprawy, to byśmy jeszcze siedzieli na 
> drzewach. A jeśli uważasz, że nie wolno, to w takim razie z ciężim sercem 
> musisz przyjmować np. powszechne nauczanie, zakaz sprzedaży narkotyków, 
> obowiązek wyrzucania śmieci do kosza, a nie na trawnik,np. itp. Ciężkie masz 
> życie, ale gdybyś zamiast paplać chodził kiedyś do szkoły to byś wiedział, jak 
> swego czasu skończyła się złota wolność i szlachecka demokracja.
> 
> > Czyli co, lepiej jechać na plastikowym siedzeniu w śmierdzącym pociągu?
> 
> WkołoMaciejuwkołoMaciejwkołomaciejuwkołoMaciejwkołomaciejuwkołoMaciejwkołomacie
> j
> uwkołoMaciejwkołomaciejuwkołoMaciejwkołomaciejuwkołoMaciejwkołomaciejuwkołoMaci
> e
> jwkołomaciejuwkołoMaciejwkołomaciejuwkołoMaciejwkołomacieju. Nudny jesteś. 
> Jeśli chcesz znać moje zdanie, to nigdy bym nie wpadł na pomysł by gnieść się 
> busem np. na trasie z Łodzi do Sieradza. Tylko co ma do rzeczy czym ja bym 
> jechał? Chodzi o to, by konkurencja między przewoźnikami była realna i uczciwa 
> -
>  a nie jest - oraz żeby podróżnym zapewnić wystarczający komfort i 
> bezpieczeństwo podróży - czy tego chcą czy nie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się