• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Falkenstein  napisał(a): 

> To 4.600 złotych które podobno zarabia asesor to to jest kwota brutto. W
> rzeczywistości asesor dostaje na rękę około 3200 zł miesięcznie. W Warszawie
> połowę tego trzeba wydać na mieszkanie, a resztę pochłaniają dojazdy, koszty
> utrzymania samochodu i koszty życia. Kupienie czegokolwiek do domu to wiele
> miesięcy oszczędzania. Czy to ma być "godne" wynagrodzenie sędziego o którym
> mówi konstytucja? Czy tak powinien zarabiać przedstawiciel trzeciej władzy,
> równej w założeniu sejmowi i rządowi? Mówi się że podobne zarabiają urzędnicy
> w ministerstwie, ale zapomina się przy tym że po pierwsze sędzia nie jest
> urzędnikiem a po drugie "goła" pensja to wszystko co sędzia dostaje, nie ma
> ani premii okresowych czy uznaniowych, ani dodatków za niepalenie,  służbowych
> mieszkań i resortowej służby zdrowia, ba nie ma nawet służbowych samochodów
> czy komórek. Nie ma żadnego z tych dodatków do wynagrodzenia, które faktycznie
> podwyższają dochody podawane dla porównania z dochodami sędziów. 
> 
> Poza tym we wszystkich krajach "nowej" unii wynagrodzenia sędziów najniższego
> stopnia równe są około lub ponad 3-krotnemu średniemu wynagrodzeniu. W Polsce
> zarobki sędziów to około 170% średniego wynagrodzenia, a ilość załatwianych
> spraw jest nieporównywalnie wyższa. Dwa lata temu sędziowie nie dostali ani
> złotówki podwyżki, a w tym roku tylko 90 zł podwyżki - 2% podwyżki za dwa
> ostatnie lata - a o ile wzrosły koszty utrzymania? Dzisiaj wynagrodzenie
> sędziego w odniesieniu do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia jest takie
> samo jak w 1989 r. To stanowi doskonały komentarz do tego jak naprawdę i rząd
> i sejm traktują sędziów.
> 
> Do tego trzeba dodać permanentne niedofinansowanie sądownictwa, brak
> wszystkiego. W efekcie w wielu sądach są stare komputery, okresowe braki
> papieru, tonerów do drukarek. Zdezelowane biurka i krzesła, praca w ciasnych,
> dusznych pokojach. Praca w upale bo nie ma pieniędzy na klimatyzatory. Brak
> asystentów którzy mieli pomagać sędziom - ministerstwo w ramach "oszczędności"
> zrezygnowało z zaplanowanego wcześniej zwiększenia liczby etatów. Sekretariaty
> obsadzanie ludźmi "z łapanki". To jest rzeczywistość polskiego sądownictwa. 
> 
> Mówi się że sytuacja budżetu jest trudna, że trzeba oszczędzać, że nie można
> spełnić postulatów wszystkich pracowników sfery budżetowej. Ale przecież sądy
> generują olbrzymie dochody do budżetu, które jednakże wpadają w tę czarną
> dziurę i nigdy już do sądów nie wracają. A tak przy okazji - posłowie to też
> sfera budżetowa ale jakoś nigdy nie słyszałem żeby mówiono że nie będzie
> podwyżki dla posłów, że zostaną obcięte środki na inwestycje czy podróże
> "służbowe" bo sytuacja budżetu jest trudna. 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się