• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

vemod  napisał: 

> Nie widziałem tej specyfikacji, ale z cytatów tu zamieszczonych wynika, że
> obecny ZDiT jako przedstawicielstwo obecnej władzy po raz kolejny próbuje
> udowodnić, że to co zaczęto za władzy poprzedniej było totalnym
> nieporozumieniem, którego skutki należy bezwzględnie zaorać i postawić wszystko
> od nowa. Tymczasem, logicznie rzecz biorąc, wypadałoby się przyjrzeć co i kiedy
> zostało zrobione, w jakim obecnie jest stanie i cały ten projekt potraktować
> raczej jako dokończenie rozpoczętej kilka lat temu modernizacji, nie zaś
> budowanie czegoś totalnie od zera. 
> 
> 1) W okolicach zakupu Cityrunnerów, czyli bodajże w 2001, co zrobiono:
> - pętlę Wyszyńskiego;
> - odcinek Karolewska-Bratysławska, przy pętli na Bocianach dodatkowo kawałek
> toru pojedynczego, chyba południowy;
> - krótki odcinek przy Centralu (Kościuszki-Piotrkowska);
> - odcinek od Kilińskiego do Przędzalnianej.
> Zwraca uwagę fakt, że na tych wyremontowanych odcinkach wykonano platformy
> przystankowe o wysokości _dokładnie_zgodnej_ z wysokością podłogi w
> Cityrunnerach, dosunięte tak blisko do torowiska, że pozostawała dosłownie
> kilkucentymetrowa szczelina - wjazd wózkiem inwalidzkim czy dziecięcym
> całkowicie bezproblemowy.
> 
> 2) Potem był jeszcze robiony dość spory odcinek od skrzyżowania Marszałków do
> pętli Stary Widzew - nie pamiętam niestety jak tu wyglądała kwestia platform.
> 
> Potem, jeśli dobrze kojarzę, weszła ekipa Kropiwnickiego, wywaliła Rydeckiego,
> przez kolejnych kilka lat zaniechano jakichkolwiek remontów na tej trasie liczą
> c
> na to, że Citki błyskawicznie się rozlecą udowadniając w ten sposób
> niegospodarność ekipy poprzedniej. Niestety, rozlecieć się nie chciały, to
> zaczęto wypożyczać je tu i tam - dziś jednak jeżdżą nadal udowadniając, że są
> bardzo przyzwoitą konstrukcją, w którą tych parę lat temu warto było
> zainwestować stosunkowo duże pieniądze - mimo mocnego już wyeksploatowania
> zapewniają komfort jazdy zauważalnie wyższy niż nowe PESY, można by im tylko
> nieco częściej przetaczać obręcze, ale taką kosmetyką to się raczej w Łodzi nik
> t
> nie przejmuje.
> 
> 3) Po paru latach przerwy zrobiono wreszcie kolejne odcinki:
> - od Retkińskiej do Waltera-Janke
> - od 100m za skrzyżowaniem z Włókniarzy do Kościuszki.
> 
> Obecnie do zrobienia są - w następującej kolejności:
> - od Piotrkowskiej do Kilińskiego i te 100m przy Włókniarzy;
> - od pętli Wyszyńskiego do Retkińskiej;
> - od pętli Stary Widzew do końca.
> Do tego oczywiście całe Bociany ze zmianą geometrii torów, przebudową pętli +
> sygnalizacja, spartaczony odcinek w "tunelu" przy Kaliskim, skrzyżowanie
> Marszałków. Pozostałym odcinkom, remontowanym w ciągu ostatnich kilku lat
> powinna wystarczyć podbijarka.
> 
> Tymczasem nowy projekt przewiduje ponowne wykonanie od zera odcinków
> wymienionych powyżej w punktach (1) i (2), czyli dokładnie pozostałości po
> poprzedniej ekipie - odcinki te, mimo naprawdę niezłego stanu technicznego a i
> pewnych rozwiązań przewyższających obecnie stosowane (platformy) - są
> przewidziane do zaorania celem ponownego udowodnienia, że wszelkie pieniądze
> wydawane przez poprzedników - to pieniądze wyrzucone w błoto. Miejsce ówczesnyc
> h
> inwestycji zajmą więc te wykonywane wg. obecnych standardów m.in. platformy o
> kilkanaście cm niższe niż podłoga tramwaju, do których podjeżdżać będą nowe,
> tańsze wagony, zapewne PESA, których pudła, tak dla bajerniejszego designu
> zwężają się przy podłodze, nie da się więc zrobić szczeliny w poziomie węższej
> niż kilkanaście cm, bo wówczas osłony wózków zawadzałyby o beton. Beton jakże
> bliski obecnej władzy...

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się