• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

vemod  napisał: 

> > Pudła się zwężają bo producentowi zależało na spełnieniu wymagań rozporzą
> dzenia
> > o warunkach technicznych jakie muszą spełniać wagony tramwajowe, a konkre
> tnie
> > chodzi o normę określającą tak zwaną SKRAJNIE KINEMATYCZNĄ. 
> 
> Dzięki za fachowe sprostowanie :) W takiej sytuacji to rzeczywiście gdyby
> legalnie chcieć uzyskać płaski wjazd z platformy do wagonu i szczelinę rzędu
> maksymalnie kilku cm, to jedyne co mi przychodzi na myśl, to mechanicznie
> wysuwane progi, chyba że i na to jest w zakamarkach polskiego prawa jakiś
> przepis, co zabrania...
> 
> Skoro już o mowa o polskich wagonach - rzeczywiście dopiero nie wcześniej, niż
> za kilka lat będziemy mogli dyskutować, czy ich konkurencyjna cena nie odbiła
> się na najważniejszym chyba aspekcie jakości, jakim jest trwałość i co za tym
> idzie - niezawodność. Tymczasem jednak możemy już wskazać pewne niedomagania
> konstrukcyjne PESY w porównaniu z Cityrunnerem, których podłoże może mieć
> charakter ekonomiczny. Osobiście, poza omówioną już kwestią zwężających się
> pudeł, widzę przede wszystkim te dwie:
> 
> - wyjące przekładnie - przywodzące na myśl warszawskie 13N - moim zdaniem spora
> wpadka, skoro już nawet serie 105/805N były wolne od tej przypadłości,
> - podatność na bujania boczne - ich kiepskie tłumienie - wystarczy porównać
> wrażenia z przejazdu PESĄ a Citkiem np. przez skrzyżowanie
> Zachodnia/Limanowskiego w kierunku południowym (abstrahuję tu od jakiejś
> niedoskonałości torowiska, która te oscylacje wzbudza).

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się