• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

tomasz.bu  napisał: 

> > 1) Billewiczówny nie dość, że jest wąska i się wygina to jeszcze zabudowa
>  stoi
> w różnej odległości od ulicy.
> > Tramwaj ma robić slalom ?
> 
> A czemu ma robić slalom? Odległość tramwaju od bloków może być różna. To, że w
> jednym miejscu - w którym i tak trzeba ulicę przeciąć ulica się wygina nie
> stanowi problemu.
> 
> > 2) Uprzedzając Twoje argumenty, że może biec częściowo ulicą, mówię, że t
> a ulica
> > jest węższa od Kilińskiego, czyli prowadząc tam tramwaj odcinasz mieszkań
> ców od
> > jakichkolwiek dojazdów samochodem.
> 
> Nie odcinam nikogo od żadnego dojazdu - na osiedlowej uliczce ruch samochodowy
> może z powodzeniem współistnieć z tramwajem, chociaż osobiście uważam, że lepie
> j
> wykorzystać pas przyuliczny.
> 
> > 3) Oczywiście wedle Twojej teorii TRAMWAJ W ŁODZI JE DZIECI... ale tam je
> st też
> > przedszkole, poczta i place zabaw, nie wiem czy jesteś rodzicem (ja nie) 
> ale
> > jestem sobie w stanie wyobrazić strach matek, czy ich dziecko aby nie 
> > wpadnie pod tramwaj
> 
> A czy jesteś sobie w stanie wyobrazić, że przedszkola, poczty i place zabaw
> występują nie tylko w Polsce? Jakoś za granicą tramwaje biegnące przez osiedla
> nie zbierają co roku krwawego żniwa wśród najmłodszych mieszkańców
> Nota bene - matki nie boja się o to, że dzieci wpadną pod samochód próbując
> dostać się na przystanek przy Rokicińskiej, albo że je ktoś napadnie na tych
> preriach Arizony, które oddzielają osiedle od drogi?
> 
> > Powiedz teraz jak to nazywasz Pani Heni, która kupiła tam mieszkanie za
> > powiedzmy 5 tysi za m2 z miejscem parkingowym za kolejne 15 tysi, że jej 
> to
> > miejsce zabierzesz, bo tramwaj chcesz jej pod oknem zrobić.
> 
> Nie żyjemy w Korei Północnej, żeby cokolwiek można było zabrać czy dać. W
> uzasadnionych przypadkach można natomiast wywłaszczyć.
> 
> > 5) Wygięcie ulicy powoduje, że musisz przetrzebić i tak wątły już lasek i
> > wyskoczyć z tramwajem tuż obok kościoła.
> > Ekolodzy i proboszcz z pewnością przyklasną pomysłowi
> 
> Ekologia to nie walka o każdą samosiejkę, ale umiejętność wprowadzenia zasad
> zrównoważonego rozwoju.
> 
> > 6) Billewiczówny to ulica porównywalna z... powiedzmy Pstrągową na Radogo
> szczu,
> > czy Janosika na Stokach. Dlaczego tam nie chcesz wcisnąć tramwaju żeby
> > lusterkami o balkony zahaczał ?
> 
> Dlatego, że na Radogoszczu czy Stokach nie planuje się nowej linii tramwajowej 
> -
> a na Olechowie owszem.
> 
> > 7) Od Augustów tramwaj i tak będzie szedł środkiem Rokicińskiej,
> 
> Nie musi.
> 
> wedle Twojego
> > projektu musi przebić południową jezdnię Rokicińskiej... trzeba zrobić św
> iatła,
> 
> Światła już są.
> 
> > zatrzymać po raz kolejny ruch zarówno samochodowy jak i tramwajowy (choć
> > oczywiście tramwaj może mieć tam pierwszeństwo)
> 
> A tak trzeba będzie zatrzymywać ruch, żeby ludzie przedostali się na przystanek
> - z dwojga złego lepiej więc, żeby to tramwaj przecinał ulicę nie ludzie - raz
> dlatego, że oznacza to rzadsze czerwone dla samochodów (ludzie schodzą się na
> przystanek stopniowo, a w dodatku osobno przechodzą idący na przystanek, a
> osobno idący z przystanku), dwa - że tak będzie bezpieczniej (potrącenia
> pieszych spieszących się na przystanek można w Łodzi liczyć w dziesiątkach).
> 
> > Taka sama powtórka z rozrywki będzie na Hetmańskiej, kolejne światła 
> 
> A to niby czemu, skoro tramwaj nie przecina Hetmańskiej?
> 
> > i tramwaj po skosie wjeżdżający pod czyjś balkon.
> 
> Tak - wjeżdżający do salonu i rozjeżdżający zastawę stołową :-P
> 
> > Podsumowując.... głupszego pomysłu nigdy i nigdzie nie czytałem.
> 
> A ja czytałem - pomysł prowadzenia tramwaju w pasie rozdzielczym Rokicińskiej z
> przystankiem ulokowanym 160 metrów od jakichkolwiek zabudowań do takich się
> właśnie zalicza.
> 
> > Bliżej nie zawsze oznacza lepiej.
> 
> Ale w tym wypadku - tak.
> 
> > Bo poza bliskością jest jeszcze coś takiego jak spokój wewnątrz osiedla, 
> > który (...) chcesz za wszelką cenę zburzyć.
> 
> Ach, tak długo czekałem na ten mój ulubiony, koronny argument. Tak - tramwaj to
> potwór ziejący ogniem, zjadający ludzi, ryczący jak stado dzikich bestii i nie
> dający spać po nocach. I cała głupia Europa godzi się na ten horror, a tylko My
> ,
> mądrzy Polacy wiemy, jak się chronić przed tą zabójczą plagą. A może
> wytłumaczysz mi jakim cudem w Finlandii, która jest krajem, gdzie normy dot.
> hałasu są niezwykle wprost rygorystyczne ludzie nie tylko "godzą się" na takie
> zbereźności, jak tramwaje jeżdżące tuż pod oknami, ale wręcz domagają się tego?
> Co Ty myślisz, że developer budując nowe osiedle wokół linii tramwajowej
> nastawiał się na sprzedaż mieszkań dewiantom i miłośnikom tramwajów? Co Ty
> myślisz, że Szwajcarzy to biedacy, których nie stać na mieszkanie położone z
> dala od tramwaju? Dlaczego w Niemczech tramwaj potrafi prowadzić środkiem
> osiedla willowego - na tym osiedlu mieszka tylko dyrekcja ichniejszego MPK?
> Dlaczego Francuzi, zamiast umieścić tramwaj gdzieś na jakiejś "przytulnej"
> autostradzie pakują go w samiuśki środek osiedla? Żeby sobie zrobić na złość?
> Na przyszłość więc bądź może łaskaw poświęcić chwilę na zastanowienie się nad
> tym, co piszesz. Tak - zdaję sobie sprawę, że wielu osobom (w tym najwyraźniej
> także i Tobie) ciężko jest uwierzyć w to, że tramwaj to forma transportu ze
> wszech miar cywilizowana. Przez 50 lat PRLu i prawie 20 lat tego, co działo się
> po nim władze miejskie wmawiały mieszkańcom, że ideałem urbanistycznego piękna
> są "śmiałe arterie" i że miejsce transportu publicznego jest w  komunikacyjnym
> rynsztoku separowanym od otoczenia. Ale odpowiem - nie, nie jest, czego
> najlepszym dowodem obecny upadek transportu publicznego na terenie tego miasta 
> i
> jego rozjeżdżanie przez indywidualną motoryzację. Takie planowanie komunikacji
> nie sprawdziło się i najwyższy czas, aby je zrewidować.
> 
> > Ty obłąkany swoją ideą 
> 
> Takie tekściki nie robią na mnie najmniejszego wrażenia, więc daruj sobie tanie
> złośliwości, które raczej nie przystoją osobie Twojego pokroju.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się