• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

tomasz.bu  napisał: 

> > Zapytałeś mnie co miałem na myśli pisząc:
> > że rozmowa z Tobą to trochę jak kopanie się z koniem.
> 
> Zapytałem nie bez przyczyny - no i z przykrością stwierdzam, że mam już
> odpowiedź - chciałeś zakomunikować, że "sąd sądem, ale racja i tak będzie po
> Twojej stronie"
> 
> > Ano to, że nie jesteś otwarty na żadne argumenty.
> 
> Spójrz może w lustro czasami, co?
> 
> > Ludzie jej nie chcą.
> 
> Jeszcze raz Ci napiszę - ludzie nie są w stanie realnie ocenić, czy tego chcą,
> bo nie mają zielonego pojęcia czego się spodziewać. Ludzie boją się nieznanego 
> -
> skoro więc nie wiedzą o czym mowa, to automatycznie włącza się odpowiedź "nie b
> o
> nie".
> 
> > Nie znasz życia.
> > Patrzysz na nie przez pryzmat wyliczeń, nauki, teorii... i zza biurka.
> > No i chcesz urządzić świat wedle własnego najlepszego pomysłu.
> 
> Gdybym nie znał życia - to nie miałbym świadomości, że projekt jest potencjalni
> e
> społecznie niepopularny. Gdybym patrzył zza biurka i przez pryzmat teorii, to
> nie odwoływałbym się do realnych przykładów. Gdybym chciał "urządzić świat
> według własnego pomysłu", to nie czerpałbym inspiracji z analogicznych rozwiąza
> ń
> w innych miastach, tylko coś bym sobie nazmyślał.
> P.S. teoria i praktyka to nie są dwa odrębne byty nie posiadające ze sobą
> punktów wspólnych. Teoria powstaje na bazie praktyki, by ponownie służyć
> wcieleniu w praktykę optymalnych rozwiązań.
> 
> > >> Bo lepiej wiesz co dla tych ludzi jest dobre ?
> > > Dokładnie tak...
> > Tą odpowiedzią postawiłeś się w jednym rzędzie z największymi dyktatorami
>  /
> > terorystami wszech-czasów.
> > A pamiętaj z dyktatorami ani z terorystami się nie negocjuję - ich się po
> prostu zabija.
> 
> To co napisałeś jest zwyczajnie żałosne. Agresywne, głupie i po prostu przykre 
> -
> osoba publiczna pozwalające sobie na wyzywanie ludzi od terrorystów i
> dyktatorów, rewelacja. Co jeszcze od Ciebie usłyszę? Że należy mnie spalić na
> stosie, bo zdarzyło się, że mam, w przeciwieństwie do większości mieszkańców
> Łodzi, odrobinę wiedzy na temat zarządzania transportem i planowania
> przestrzennego? Że powinno mi się ręce uciąć, żebym nic już więcej nie
> narysował, bo komuś się tramwaj nie podoba? Że powinno mi się wtłuc w ciemnej
> uliczce, "żebym już więcej nie wymyślał"?
> Co więcej, pomijając już głęboki niesmak, w świetle tej części mojej wypowiedzi
> ,
> którą raczyłeś skasować, to co napisałeś jest kompletnie nietrafione.
> 
> > oj tu się nie zgodzę, uważam, że krańcówka została umiejscowiona w 
> > najlepszym możliwym miejscu
> 
> Tak, myśliwi mogą sobie dojechać bezpośrednio do lasu na polowanie :->
> 
> > Pewnie dla Ciebie znów za daleko, ale nie każdy lubi smród spalin i hałas
> > autobusów o 5 rano pod swoim oknem, byleby tylko miał je blisko
> 
> Tak, tak. Tacy zboczeńcy są tylko w Europie Zachodniej i Północnej - tam każdy
> chce się z rana sztachnąć spalinami, dlatego właśnie pętle autobusowe lokuje si
> ę
> na osiedlach, a nie w lesie. Resztę już ktoś napisał - dopóki są to spaliny z
> samochodów, to wszystko jest w porządku. 
> 
> > Pod blokiem, bo tu mam wyznaczony parking
> > Na północ od Rokicińskiej go po prostu nie ma
> 
> Ale gdyby był - zostawiałbyś go pod blokiem, czy za Rokicińską?
> 
> > A poza tym doskonale obaj wiemy, że nie przebieg trasy jest głównym kryte
> rium
> > wyboru komunikacji miejskiej jako środka transportu.
> 
> Nie wydaje mi się, abym się z Tobą zgadzał w tej kwestii, więc nie wiem czemu
> twierdzisz, że "obaj doskonale wiemy".
> 
> > Dużo ważniejsze są punktualność, czystość, bezpieczeństwo i cena.
> 
> A ja bym powiedział, że najważniejszą jest prędkość. Bo jak będziesz jechać do
> centrum tramwajem godzinę, a samochodem 20 minut, to choćby tramwaj był
> polerowany na każdej krańcówce, punktualny co do sekundy i obstawiany przez 10
> ochroniarzy - to i tak mało kto z niego skorzysta. Natomiast czas dojścia do
> przystanku - czy tego chcesz czy nie - wlicza się do czasu podróży. Więc im
> dalsze dojście do tramwaju, tym dłuższa podróż - i co gorsza nie jesteś w stani
> e
> tego czasu w żaden sposób zmniejszyć - choćbyś wybudował kolej magnetyczną
> zamiast tramwaju. Dlatego tak ważna jest optymalizacja przebiegu trasy - bo to
> jedyna metoda na skrócenie czasu dojścia do tramwaju. Co więcej - długie dojści
> e
> do przystanku to także pogorszony komfort, bo musisz przez ileśtam minut iść
> (nie każdy to lubi, zwłaszcza przy brzydkiej pogodzie) oraz bezpieczeństwo -
> idziesz przez przestrzeń w której próżno szukać pomocy - na przystanku, w
> tramwaju masz chociaż ludzi, motorniczego, a na tych stepach akermańskich międz
> y
> osiedlem a Rokicińską, to cię mogą zatłuc i nikt nawet nie zauważy. Co do ceny 
> -
> nie zgodzę się; nie w sytuacji, w której musimy mówić o namawianiu użytkowników
> samochodów (co jest droższe) do powrotu do komunikacji miejskiej. Oczywiście -
> wszystko w rozsądnych granicach, ale nie widziałbym tutaj czynnika decydującego
> .
> P.S. Po tym fragmencie dyskusji akurat doskonale widać kto tu "zna życie", a kt
> o
> kieruje się opacznie rozumianą teorią.
> 
> > Jeżeli wszystkie powyższe będą spełnione to mogę i 500 metrów iść do tram
> waju.
> 
> Ty może tak, ale wielu ludzi - nie. Może to trudno zrozumieć komuś, kto "zna
> życie", ale ludzie, zwłaszcza w tym kraju, zwyczajnie się spieszą. Popatrz jak
> się w tym kraju jeździ samochodami - dla zaoszczędzenia kilkudziesięciu sekund
> ludzie są gotowi łamać wszelkie przepisy i normy zdrowego rozsądku i narażać ty
> m
> samym życie swoje, swoich najbliższych i innych użytkowników ruchu, a Ty mówisz
> ,
> że "500 metrów to sobie każdy dojdzie"? W mieście, gdzie zapowiedź egzekwowania
> zakazu parkowania samochodów na jedynym w mieście deptaku wywołuje falę
> protestów, bo "nie będzie jak się dostać na deptak i Piotrkowska umrze" ludzie
> "sobie dojdą?" 500 metrów to jest taka odległość jak od Piotrkowskiej do
> Kilińskiego. Wyobrażasz sobie co by ludzie zrobili, gdyby zakazać im wjeżdżania
> samochodami dalej niż do Kilińskiego, bo "każdy może sobie dojść"?
> 
> > I nie udawaj, że jest inaczej.
> 
> Bo Twoja racja jest bardziej twojsza niż mojsza?

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się