• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

prawy  napisał: 

> tomasz.bu  napisał: 
> 
> > > Ano to, że nie jesteś otwarty na żadne argumenty.
> > Spójrz może w lustro czasami, co?
> I to ma być argument… kpina jakaś a nie argument
>  
> > Ludzie boją się nieznanego 
> A ja właśnie powiem, że w przypadku łódzkiej komunikacji to ludzie boją się zna
> nego.
> Bo wszyscy w tym mieście wiemy jak wygląda i działa MPK
> I może głównie dlatego nikt nie chce mieć tramwaju pod oknem, bo nie znasz dnia
> ani godziny kiedy decyzją jednego urzędnika niskopodłogowe pojadą za granicę a
> pod blokiem będzie mi hałasował stary skład.
> Ale mam wrażenie, że Ty nie masz na tyle wyobraźni żeby to pojąć.
> Przyjmuj zawsze najgorszy, najczarniejszy wariant rozwiązań, a gwarantuje Ci że
> zaczniesz częściej rozumieć ludzi i świat.
> 
> > Gdybym patrzył zza biurka i przez pryzmat teorii, to nie odwoływałbym się
>  do
> realnych 
> > przykładów. Gdybym chciał "urządzić świat według własnego pomysłu", to ni
> e
> czerpałbym > inspiracji z analogicznych rozwiązań w innych miastach, tylko 
> coś
> bym sobie nazmyślał.
> Ale właśnie problem w tym, że Ty czerpiesz z innych.
> Tylko czerpiesz bezkrytycznie.
> Nie uwzględniasz różnić między krajami z których pochodzą te rozwiązania.
> Chcesz jakby na siłę je implementować tutaj.
> 
> Wiem, że to przykład skrajnie radykalny i przejaskrawiony ale specjalnie go
> podaję, jedzmy wszyscy pałeczkami, skoro w Japonii tak jedzą i to się sprawdza
> to u nas też powinno.
> 
> Tutaj zawarłem twoją „nieznajomość życia”
> 
> > osoba publiczna pozwalające sobie na wyzywanie ludzi od terrorystów i
> > dyktatorów, rewelacja. 
> Po pierwsze, nie wyzywająca tylko nazywająca rzecz po imieniu.
> Po drugie jako osoba publiczna NIGDY, podkreślam NIGDY nie pozwoliłbym sobie na
> autorytarne stwierdzenie, że JA WIEM LEPIEJ I BASTA.
> Tak się zachowują albo wspomniani dyktatorzy / terroryści albo 3-letnie dzieci.
> Ale jeśli prawda Cię obraża, no to wybacz…
> 
> > Co jeszcze od Ciebie usłyszę? Że należy mnie spalić na
> > stosie, bo zdarzyło się, że mam, w przeciwieństwie do większości mieszkań
> ców
> > Łodzi, odrobinę wiedzy na temat zarządzania transportem i planowania
> > przestrzennego? Że powinno mi się ręce uciąć, żebym nic już więcej nie
> > narysował, bo komuś się tramwaj nie podoba? Że powinno mi się wtłuc w cie
> mnej
> > uliczce, "żebym już więcej nie wymyślał"?
> Gdybyś miał choć gram poczucia humoru to napisałbym Cię, że brzmi to kusząco
> 230;
> ale z dyskusji z Tobą wiem, że poczucie humoru to zjawisko u Ciebie nie
> występujące więc będzie na poważnie.
> Powyższy fragment Twojej wypowiedzi to już jest tylko czysta 100% manipulacja.
> Ja wiem, że rola ofiary jest doskonałą pozycją do jakichkolwiek negocjacji.
> Co więcej, gdyby cokolwiek z wymienionych Ci się teraz stało, no to odium
> sprawcy spada jakby na mnie prawda… bo zostałem w to wmanipulowany.
> Panie Tomaszu… niskie to było i naprawdę grubymi nićmi szyte.
> 
> 
> > > oj tu się nie zgodzę, uważam, że krańcówka została umiejscowiona w 
> > > najlepszym możliwym miejscu
> > Tak, myśliwi mogą sobie dojechać bezpośrednio do lasu na polowanie :->
> ;
> A jednak…
> Czy Ty potrafisz sobie wyobrazić horyzont czasowy na więcej niż 3 kursy
> autobusowe naprzód.
> Za chwilę ta krańcówka będzie dotykała ostatnich bloków.
> Odszczekasz wtedy swoje słowa ?
>  
> > > Pod blokiem, bo tu mam wyznaczony parking
> > > Na północ od Rokicińskiej go po prostu nie ma
> > Ale gdyby był - zostawiałbyś go pod blokiem, czy za Rokicińską?
> A gdyby w Łodzi był tabor jak w Europie Zachodniej i Północnej ?
> Przechodzimy na gdybanie ?
> 
> > > A poza tym doskonale obaj wiemy, że nie przebieg trasy jest głównym
>  kryterium
> > > wyboru komunikacji miejskiej jako środka transportu.
> > Nie wydaje mi się, abym się z Tobą zgadzał w tej kwestii, więc nie wiem c
> zemu
> > twierdzisz, że "obaj doskonale wiemy".
> Nie no oczywiście są ludzie którzy kwestionują to, że Ziemia nie jest płaska
> Ale wydawało mi się, że pewne elementarne zagadnienia są jasne dla wszystkich
> Ale masz rację, wydawało mi się
> 
> > A ja bym powiedział, że najważniejszą jest prędkość. 
> Brawo… nareszcie !!!
> I uważasz, że tramwaj wijący się po osiedlowych uliczkach jest szybkim tramwaje
> m ?
> Przy okazji przyłapałem Cię na tym, że szafujesz argumentami które w danej
> chwili są dla Ciebie wygodne, zupełnie nie zważając na fakt, że w całości te
> argumenty się wykluczają.
> 
> > Popatrz jak
> > się w tym kraju jeździ samochodami - dla zaoszczędzenia kilkudziesięciu s
> ekund
> > ludzie są gotowi łamać wszelkie przepisy i normy zdrowego rozsądku 
> Hola, hola
> Przepisy ruchu drogowego zwłaszcza w Łodzi nie mają wiele wspólnego ze zdrowym
> rozsądkiem.
> W kilkunastu miejscach w Łodzi są wręcz jego jawnym zaprzeczeniem
> 
> > W mieście, gdzie zapowiedź egzekwowania
> > zakazu parkowania samochodów na jedynym w mieście deptaku wywołuje falę
> > protestów, bo "nie będzie jak się dostać na deptak i Piotrkowska umrze" 
> Ale ja to doskonale rozumiem.
> Bo jak zwykle zabraliśmy się do tego od dupy strony, brzydko mówiąc
> Niestety muszę powiedzieć, że jest to idealna kopia Twojego myślenia co do
> przenoszenia zagranicznych wzorców dotyczących tramwajów.
> Z Piotrkowską było tak.
> Hej, na Zachodzie nikt nie wjeżdża do centrum miasta, jest to zakazane.
> Zróbmy tak samo u nas.
> Trzask, prask robi się tak samo.
> ALE…
> Na Zachodzie są w centrum parkingi, u nas nie ma.
> Na Zachodzie każdy urząd ma parking dla petentów, jakoś nie pamiętam by ktoś
> choć jednym słowem wspomniał o tym, że Piotrkowska 104 będzie robiła parking dl
> a
> petentów.
> Na Zachodzie w wielu przypadkach właściwie nie ma po co wjeżdżać do centrum, bo
> te same rzeczy można załatwić poza centrum… no u nas jakoś niestety nie.
> 
> Nie zrozum mnie źle.
> Bezgranicznie popieram zakaz ruchu samochodów na Piotrkowskiej.
> Ale nie można tylko zakazywać nic nie dając w zamian.
> A takich przykładów jest w tym mieście na pęczki, więc patrząc jak to się robi
> po łódzku dziwisz się, że nie nikt nie chce po raz kolejny ryzykować.
> Bo ma być tak pięknie z tramwajem przez osiedle a potem wyjdzie jak zwykle.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się