• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

kiniox  napisała: 

> To dopiero zabawna analiza. Zwłaszcza spodobało mi się, że kobiety zakochane,
> spełnione i szczęśliwe nie chodzą do takich miejsc, a jak pójdą (bo zabłądzą
> chyba? albo może mąż wyjątkowo wyrazi zgodę?), to zarażą się od swoich samotnyc
> h
> i nieszczęśliwych towarzyszek rozwodnictwem, wolnomyślicielstwem,
> rozgoryczeniem, i czym tam jeszcze - nie ważne, grunt, że wszystko to plagi
> dziejowe. Na całe szczęście życie wymyka się takim miałkim teoriom i analizom.
> Wyobraź więc sobie pięć kobitek, wszystkie atrakcyjne, w szczęśliwych związkach
> małżeńskich z fajnymi facetami, spełnione zawodowo i niektóre nawet dzieciate. 
> I
> lubimy spotykać się we własnym gronie od jakichś 15 lat, czyli od czasu, kiedy
> jeszcze nie miałyśmy piersi. Żadna jeszcze nie doprowadziła przyjaciółki na
> skraj przepaści egzystencjalnej, a wręcz przeciwnie, nie jeden problem udało na
> m
> się wspólnie rozwiązać, więc proszę cię, zachowaj sobie te głodne kawałki dla
> kogoś, kogo to obchodzi. Mi jest w gruncie rzeczy żal takich facetów jak ty, bo
> tylko mężczyzna, który lubi i rozumie kobiety i ich kobiece sprawy, może być
> naprawdę szczęśliwy w związku. I vice-versa oczywiście.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się