• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: jan.kulczyk  napisał(a): 

> Myślę, że przypadki wyleczenia za pomocą niekonwencjonalnych metod zdarzały
> się, ale nie był to skutek bezpośredni terapii tylko efekt placebo. Wiadomo,
> że siły i wpływu naszej psychiki na nasz organizm nie można przecenić, a
> możliwości mózgu zapewne zbadane są w 0,00001%. Natomiast przykre jest to, że
> w takim procederze "dawania nadziei za grubą kasę" uczestniczą też lekarze.
> Również moja matka kupowała od lekarki (może oszustki, nie sprawdzałem w
> izbie..) "cudowne" chińskie leki ziołowe. Oczywiście leki sobie a rak jajników
> sobie... Finał możecie sobie wyobrazić. Dla mnie fakt uczestnictwa lekarzy w
> tym jest jeszcze większą patologią niż 20 etatów na raz i "kopertowe", bo
> stanowi sprzeniewierzenie się ich powołaniu, a nawet przysiędze Hipokratesa, w
> przypadku, gdy zwiedziony fałszywymi obietnicami pacjent opóźnia tradycyjne
> leczenie lub z niego rezygnuje. Ohyda. Ci ludzie to dla mnie ludzkie śmieci,
> nic więcej.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się