• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Kumbaka  napisał(a): 

> Dziękuję za ten wpis, bo to pokazuje, że z leśnymi dziadkami nie można prowadzi
> ć dialogu, bo oni broniąc swoich stołków będą nas obrażać, pomawiać, grzebać w 
> życiorysach itd. Wkrótce pozbędziemy się ich z grodu i nikt o nich nie będzie p
> amiętał, bo zasług dla polskiego ogrodnictwa nie mają żadnych. 
> Wracamy do podstawowego tematu tj. procesu likwidacji pzd GN wystosowała nowy k
> omunikat a właściwie wniosek do prezydenta o zawetowanie ustawy. Oczywiście wni
> osek ten został złożony dla formalności, bo nikt nam tu łaski nie robi i jeżeli
>  nie prezydent do TK albo Trybunał w Strasburgu nakaże uchylenie wadliwych prze
> pisów. Oto treść wniosku GN:
> Pan Bronisław Maria Komorowski
>                                                                            Prez
> ydent RP
>                                                                         oraz
>                                                                            Pan 
> Andrzej Rzepliński
>                                                                            Prez
> es Trybunału Konstytucyjnego                
>                                                                          oraz 
>                                                                            Pan 
> Stanisław Dąbrowski 
>                                                                            Pier
> wszy Prezes Sądu Najwyższego
>                                                                          oraz
>                                                                            doty
> chczasowi adresaci, działkowcy
> 
> 	W imieniu własnym i jako pełnomocnik Grupy Niezależnej Rodzinnego Ogrodu Dział
> kowego „Podzamcze” w Wałbrzychu składam wniosek o zawetowanie ustaw
> y z dnia 22 listopada 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych. 
> 	Przedmiotowa ustawa narusza Konstytucję RP w zakresie wolności zrzeszania się,
>  równości gospodarczej, narusza także Europejską Konwencję Praw Człowieka w zak
> resie wolności zrzeszania się i stowarzyszania (art. 11), a przede wszystkim cy
> t. ustawa ma na celu obejście wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 lipca 2012 
> r., który uchylił prawne podstawy działania Polskiego Związku Działkowców tym s
> amym nakazał likwidację monopolu PZD. Nadto należy zwrócić uwagę, że ani rząd D
> onalda Tuska ani senat nie wywiązali się z obowiązku wykonania przedmiotowego w
> yroku Trybunału Konstytucyjnego. W ministerstwie infrastruktury i rozwoju pod k
> ierownictwem wiceministra Pana Piotra Stycznia wypracowano kilka projektów, któ
> re uwzględniały wyrok TK, ale także były zgodne z oczekiwaniami działkowców tzn
> . wzmacniały ich pozycję w stosunku do struktury PZD oraz które realizowały pos
> tulaty i rozwiązywały problemy działkowców. W pracach tych nie uczestniczyło PZ
> D, ponieważ działacze nie zgadzali się na żadne zmiany, ustępstwa i zaciekle br
> onili dotychczasowej ustawy a przede wszystkim swoich stanowisk i dominującej p
> ozycji wobec działkowców. Również senat nie podjął w tym zakresie żadnej inicja
> tywy ustawodawczej, która to izba parlamentu zwyczajowo podejmowała inicjatywy 
> zmierzające do wykonania orzeczeń TK. Taką sytuację wykorzystało PZD i zgłosiło
>  projekt ustawy, który przedstawiło, jako „obywatelski”. Podjęcie p
> rac nad rzekomym projektem „obywatelskim” od samego początku budził
> o wątpliwości, ponieważ pod tym projektem zbierano podpisy z innym uzasadnienie
> m tj. osoby podpisywały się w obronie ogrodów działkowych a nie pod projektem u
> stawy, którego w ogóle nie znały. To nadużycie zostało zgłoszone do prokuratury
> . Zostało także zawiadomione Centralne Biuro Antykorupcyjne, ponieważ w trakcie
>  prac legislacyjnych doszło do nadużycia i nieuprawnionej ingerencji władzy wyk
> onawczej w zakres prac ustawodawczych tj. na zamkniętym spotkaniu premiera z dz
> iałaczami PZD doszło do zawarcia porozumienia i naruszając interes publiczny i 
> działkowców zmieniono zapisy ustawy na korzyść PZD, tj. utrzymując dotychczasow
> e struktury, narzucając działkowcom konieczność utrzymywania Wydawnictwa Działk
> owiec (tuba propagandowa PZD) a nawet zapewniając członkom organów PZD mandaty.
>  Do tego należy dodać, że członkowie PZD, którzy dotychczas, aby uprawiać ogrod
> y musieli przymusowo należeć do PZD to przymus ten utrzymano a nawet go usankcj
> onowano zapisami ustawy o rod. „Koalicja” PO PZD mimo obowiązującej
>  w Polsce zasady równości gospodarczej utrzymała nawet system nakazowy i działk
> owcy nadal muszą prowadzić działalność wydawniczą i utrzymywać Wydawnictwo Dzia
> łkowiec, co jest nie tylko faworyzowaniem tego wydawnictwa, ale także dyskrymin
> owaniem pozostałych funkcjonujących na rynku wydawniczym wydawnictw, które swoj
> ą ofertę kierują do działkowców. Wydawnictwo Działkowiec ma zapewniony zbyt, bo
>  struktury PZD i działkowcy przymusowo muszą prenumerować Działkowca i kupować 
> inne książki autorstwa prezesa i jego córki, które muszą znaleźć się w bibliote
> kach ogrodowych. Nadto pracownicy Rady Krajowej PZD w ramach swoich obowiązków 
> zmuszani są do obsługi dystrybucji tego wydawnictwa. To jest również podstawa d
> o zgłoszenia tego procederu do CBA, ponieważ te przepisy powstały przede wszyst
> kim w interesie dożywotniego prezesa PZD i jego córki, tj. kierownictwa tego wy
> dawnictwa oczywiście ze szkodą dla działkowców, bo muszą ten prywatny interes f
> inansować i utrzymywać. Przykładów naruszenia i pominięcia istotnych interesów 
> działkowców jest o wiele więcej i zadbał o to dyrektor Rady Krajowej PZD (partn
> er córki prezesa), pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej Bartłomiej Pie
> ch i PZD zostało zwolnione od kosztów sądowych natomiast działkowców pominięto 
> i dalej w tym zakresie funkcjonuje luka, ponieważ ustawa o kosztach sądowych w 
> sprawach cywilnych nie reguluje wpisów dot. pozwu o uchylenie uchwały stowarzys
> zenia ogrodowego itd., których to procesów może być spora ilość. Stowarzyszenie
>  ogrodowe będzie w znacznie lepszej sytuacji, bo samo będzie zwolnione od koszt
> ów sądowych, natomiast działkowcy będą mieli ograniczony dostęp do sądu, poniew
> aż będą zmuszeni ponosić wysokie koszty sądowe, co potwierdza obecna praktyka. 
> Szczegółowo wszystkie zarzuty, błędy i naruszenia opisane są w naszych komunika
> tach, które są załączone do niniejszego wniosku. 
> 	Na zakończenie tego wątku warto odnieść się do stanowiska senatu, które dobitn
> ie wyartykułował senator sprawozdawca Witold Gintowt-Dziewiałtowski, który pozy
> tywnie rekomendował tego bubla prawnego ignorując zastrzeżenia biura legislacyj
> nego senatu i według niego – liczy się porozumienie i wypracowany komprom
> is. Z tego wynika, że konstytucja, prawo, przepisy, wyrok TK, prawa człowieka n
> ie mają żadnego znaczenia, bo PO zawarło porozumienie z PZD i należy go bezwzgl
> ędnie wykonać. Oczywiście o żadnym kompromisie nie ma tu mowy, tylko o uwzględn
> ieniu partykularnego interesu nomenklatury, ze szkodą dla działkowców. Cdn.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się