• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

buszel  napisała: 

> Problem mięsożernych jest taki że nie rozumieją "tych dziwaków wegetarian".
> 
> Generalnie ludzie: MYŚLCIE, samodzielnie!!!
> 
> Tu nie chodzi już nawet o to czy człowiek od zarania dziejów jadał jelonki,
> korzonki, czy owoce.
> 
> Problem którego mięsożerni nie chcą widzieć i obrzucają błotem wege jest taki:
> -Te zwierzęta które macie na talerzu to nie są krówki na łące, tylko umęczone
> istnieniem wraki stworzeń, chowane w tragicznych warunkach.
> Jak bardzo tragicznych to żaden z Was mięsożernych nie dowie się bo nie będzie
> chciał. Bo jakby się dowiedział i miałby odrobinę sumienia, to by stwierdził:
> Pierdzielę ten przemysł, trzeba być potworem żeby nawet szczura tak traktować. 
> I
> co? Lepiej nie wiedzieć zamknąć oczy a tych co są świadomi nazwać oszołomami.
> 
> Pogadajcie z rolnikami, co musieli zabić kiedyś cielaka co patrzy na Was tymi
> ufnymi oczami jak dziecko. Dla nich to jest cieżkie przeżycie. Ale w małych
> gospodarstwach przynajmniej te zwierzęta żyją i umierają (oby) w miarę humanita
> rnie.
> 
> Brak świadomości gdy wiedza jest dostępna też jest głupotą. 
> Żenada jest że ci co żyją w tej swojej nieświadomości że ta krówka na talerzu t
> o
> jest z prawa natury dogoniona i upolowana, ubliżają tym co po prostu mają
> świadomość że zwierzęta to jest biznes. Zero humanitaryzmu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się