• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

bonobo44  napisał: 

> Zobaczmy, jak to było w Hiszpanii?
> Luis Echávarri - były dyrektorem projektów budowy trzech elektrowni 
> jądrowych w Hiszpanii, 
> a następnie komisarz Hiszpańskiej Rady Bezpieczeństwa Jądrowego:
> 
> [i]"Reaktory budowano z opóźnieniem, przekraczano budżety.  (...) 
> Było wiele niepokojów społecznych, strajków, co silnie wpłynęło na 
> budowę.
> (...)
> Stawianie pierwszych kroków w energetyce jądrowej jest 
> najtrudniejsze, to ryzykowny biznes...
> (...)
> Cena zależy od kraju, technologii i okoliczności. Energia jądrowa 
> jest droga, potrzebuje kapitału i decyzja o jej wdrożeniu jest 
> uzależniona od wahań koniunktury. Na takie wahania bardziej odporny 
> jest węgiel.
> (...)
> Jeśli jakieś państwo chce kupić 100 proc. technologii, lepiej, by 
> zdecydowało się na elektrownię gazową. Jest prostsza. "[/i]
> wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,97659,7969333,Atomowe_oswiecenie.html
> 
> 
> dodajmy, że dramatycznie zmienia się sytuacja na rynku paliw 
> jądrowych - opłacalne złoża się wyczerpują i to dlatego ceny tych 
> paliw szybują niebotycznie (mimo zastoju w budowie nowych elektrowni 
> atomowych)... 
> za 20 lat, jeśli postawimy własne, może nas zwyczajnie nie być stać 
> na ich eksploatację...

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się