• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

darr.darek  napisał: 

> No i tam jest opisany dopiero projekt tego o czym ja piszę.
> 
> Moja uwaga dotyczyła sytuacji np. w Europie Zach. przez dziesiątki lat, przez
> który to czas zużywa olbrzymie ilości metanu do ogrzewania domów. Wykorzystanie
> tego "potencjału metanowego" choćby w małej części zmieniłoby całkowicie obraz
> korzystania z elektrowni (może socjalistyczni politycy wręcz bali się tej
> "rewolucji energetycznej").
> 
> Wystarczy rozpatrzyć dom ogrzewany w zimnych m-cach metanem. Piec ok. 10-20 kW
> mocy grzewczej z jakimś małym generatorem z mini-silnikiem turbinowym i choćby
> tylko 20% sprawności. I mamy moc elektryczną 2-4 kW. Gospodarstwa domowe w
> Europie Zach. zużywają ok. 250 kWh (w Polsce ok. 150kWh), co daje średnią moc
> ok. 0.3 kW. Wahania poboru są duże, ale piec z wodnym akumulatorem ciepła nie
> musi pracować w trybie ciągłym.
> Czyli z jednego "pieco-generatora" mamy 10-krotną nadwyżkę energii elektrycznej
> .
> Możliwy byłby model 10-ciu gospodarstw pobierających tani prąd od sąsiada i
> odłączanych wówczas automatycznym wyłącznikiem od sieci energetycznej, ze
> względu na wahania napięcia i fazy prądu. Możliwy byłby też model idealnego
> dogrania napięcia i fazy do sieci przesyłowej i wówczas dom-producent
> korzystałby z droższego prądu z sieci a sprzedawałby do sieci w cenie hurtowej.
> 
> To temat TYSIĄCE RAZY bardziej wydajny niż parę "bio-gazówek reklamówek" w
> jakimś landzie, czy też setki razy bardziej wydajny niż ... cały cyrk z
> wiatrakami w Niemczech.
> 
> Przeciwny kto mógł być ? Tylko wielkie elektrownie i biznes elektro-wiatraczków
> .
> Docelowa rezygnacja zimą z energii wielkich elektrowni przez dziesiątki milionó
> w
> mieszkańców z domów prywatnych (i ich sąsiadów) to wizja katastrofalna dla
> niektórych. Biznes wiatraczków właściwie nie miałby sensu w miesiącach zimnych.
> Sytuacja zmienia się latem, bo musiałby być zachęty, by włączać w domach
> prywatnych owe pieco-minigeneratory przy bankrutujących elektrowniach i
> spadającej ich mocy.
> 
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się