• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: koń trojański  napisał(a): 

> Zbysio napisało: „Może Andrzej Szubert zechce odpowiedzieć na dwa 
> proste pytanka”.
> OK, Zbysio. Ale najpierw Zbysio odpowie na stawiane jemu przeze mnie 
> od roku [b]JEDNO PYTANKO[/b][u][/u]:
> Skąd wzięło Zbysio konspiracyjne „fakty” w życiorysie Renka i jego 
> rodzinki. Skoro sam Renek pisał i podpisywał bumagi, które temu 
> zaprzeczają. Drobniejsze „nieścisłości” w tekście o Stobrawce ̵
> 1; 
> zniekształcanie proporcji między pierwszą a drugą konspirą, 
> przemilczanie korzystnych faktów odnośnie pierwszej, a 
> niekorzystnych odnośnie drugiej konspiry, jako drobne potknięcia 
> aspiranta na historyka, sobie podarujemy.
> Czy myśli Zbysio, że ja nie widzę, że Zbysio rżnie głupa albo 
> głuchego? A taktykę – najlepszą obroną jest atak, lub „łapaj 
> złodzieja” - znam od przedszkola. 
> Poza tym Zbysio zapomniało, że o tego nieszczęsnego Kozaka Zbysio 
> pytało już z dziesięć razy. I jako Zbysio, i jako Antars – w wątku o 
> Zbysiu manipulatorze. Nawet w wątku o braciach K. i tablicy o nich, 
> która przepadła przez treść, pisząc jako M>rek czy Farragut też 
> Zbysio o Kozaka mnie atakowało. A ja obszernie odpowiadałem. To po 
> co Zbysio znów nim mi zawraca gitarę? [b]A o fikcyjnych przewagach 
> konspiracyjnych Renka nadal ani mru mru[/b].
> 
> No dobra, niech będzie. W drodze wyjątku, po raz kolejny odpowiem na 
> wszystkie pytanka Zbysia. Ale – ponieważ wszem i wobec wiadomo, żem 
> szantażysta – zaszantażuję kolejny raz nasze Zbysio. Jeśli Zbysio 
> nie odpowie w kolejnym poście na moje – postawione mu wyżej – [b]
> JEDNO PYTANKO[/b][u][/u] – to wtedy znacznie wzbogacony i na nowo 
> opracowany tekst pt. „Zbigniew Bereszyński manipulatorem historii” 
> ponownie wkleję. Tu i tam. A nawet jeszcze gdzieś indziej. Bo stary 
> tekst o Zbysiu i niekompletny, no i i tak już zarchiwizowany. A 
> Zbysio mnie zna. I wie, że trojański koń jak pisze, że napisze, to 
> napisze.
> 
> [b]Umowa stoi[/b][u][/u]. Odpowiadam więc na Zbysiowe wątpliwości i 
> pytanka.
> Zacznę ab ovo.
> Nie chciałem nigdy być, jak Zbysio, łowcą agentów. Nadal też nie mam 
> takiego zamiaru. [b]Jedynym[/b], powtarzam – [b]jedynym[/b] powodem 
> mojego postępowania w stosunku do Piasta i Renka były znane Zbysiowi 
> fakty fałszowania przez nich historii kluczborskiej „S”. Gdyby byli
>  
> oni tylko nieszkodliwymi mitomanami, prywatnie chwalącymi się, co to 
> onie nie robili, machnąłbym na nich ręką. Ale kompletnie 
> zafałszowaną przez Piasta historię o „S” w Stobrawce z października
>  
> 89, czy nieomal identycznie zafałszowaną wersję, podaną przez Piasta 
> redaktorce z kluczborskiej gazety Zbysio zna. Nawet kłamstwa Zbysia 
> o „Stobrawce” w porównaniu z kłamstwami Piasta, to małe piwo.
> Gdyby Kozak czy Pawlak tak kłamali jak Piast i Renek, a Piast i 
> Renek siedzieliby tak cicho, jak Kozak i Pawlak, nie robiąc z siebie 
> niezłomnych bohaterów, to bym demaskował Kozaka i Pawlaka, a nie 
> Piasta i Renka. A już zwłaszcza tego, że Deptusia pominęli z tymi 
> dyplomami honorowymi – tego im nie mogę płazem puścić. [b]I to już 
> wszystko[/b]. A że Zbysio się do kłamców, fałszerzy historii 
> przyłączyło, no to ma Zbysio to, co ma.
> Osiągnąłem tyle, że choć Kulisy, NTO, GW i Zbysio Piasta i Renka 
> chwalą, wybielają i bronią, w Kluczborku nazywają ich „Klosik” 
> i „Bruner”. I to mi wystarczy. A jak Zbysio chce się ze mną szarpać
>  –
>  proszę bardzo. Zawsze do usług. Jakby Zbysio o mnie nie pisało, żem 
> specjalista od brudnej roboty w internecie – i wklejało to tu i tam, 
> to bym tu i tam nie odpisywał. Jak by mnie Zbysio na prawicy nie 
> zaatakowało, to bym się nie odszczeknął. Jakby wtedy, przed rokiem, 
> Zbysio nie napisało tej fałszywki o „Stobrawce”, nie wybielało 
> Piasta, to byśmy byli dalej kolegami.
> 
> Co do Pawlaka... Ze Szwarcwaldu do IPN daleko. Jak Bożena raz na pół 
> roku do Polski zajedzie, to nie siedzi tam w IPN całymi dniami. 
> Wtedy zajrzała do teczki Pawlaka, ale nic nie przepisywała, nic nie 
> zabierała ze sobą. Chciała zrobić to następnym razem, jak będzie 
> jeszcze więcej ciekawych kwitów. Pawlak trzyma się na uboczu, nie 
> fałszuje historii, nie było powodu dać mu natychmiast po łapach. Ale 
> do następnego razu nie doszło. Zbysio wie, ta nagonka Zbysia, GW i 
> Renka z pociechą na Bożenę, żeby jej drzwi do IPN zatrzasnąć. Żeby 
> Zbysio dalej było monopolistą na esbeckie kwity. A pisać z głowy, 
> czy na podstawie szczątkowych teczek, to Bożena, choć niehistoryk, 
> nie robi takich rzeczy. Co innego ja. Mam niewyparzoną gębę i nawet 
> mi Bożena nie wszystko mówi, co w kwitach znalazła, bo jak się 
> wkurzę, to zaraz wszystko wypaplam.
> Jak Zbysio podeśle kwity o Pawlaku, jego notę ewidencyjną, to 
> zobaczy Zbysio, że uczciwie i bezstronnie to opiszę.
> W sumie, tego Pawlaka, to mi nawet szkoda. Bo jak Piast pisał jego 
> fałszywki o „S”, to go za każdym razem skasował. A Pawlak przecież 
> robił prawdziwą konspirę i dostał wyrok.
> 
> O Kozaku już tyle razy pisałem. Mam się znów powtarzać? Ale niech 
> będzie.
> Na stronie u Bożeny nie ma ani słowem, że Kozak to „działacz 
> Solidarności”. Gdzie Zbysio to znalazło? Imię, nazwisko, zakład 
> pracy, kiedy siedział, kiedy wyjechał, to wszystko. Tyle o nim w 
> tekście głównym - co i o innych agentach. A do jego kwitów, to nawet 
> nie wiem, czy Bożena zaglądała.
> Zbysio pamięta, jak jeszcze kolegami byliśmy, prosiłem o 
> uzupełnienie tekstu o Kozaku, kim on jest, nawet o jego notę 
> ewidencyjną prosiłem. Żeby ją wkleić. Zbysio nie odpowiedziało. Jest 
> więc jak jest. Nawet, jak Kozak to ewidentny agent, to przecież 
> Zbysio zna tę esbecką bumagę z 1990 roku, że na podstawie jego 
> donosów nie wszczęto żadnej sprawy operacyjnej. Samo to Zbysio 
> napisało w „Oporze społecznym”. Więc aż takim niebezpiecznym agente
> m 
> Kozak też nie był. Jego donosów na Jurkiewicza nie znam. Jak Zbysio 
> podeśle, to to opiszę. 
> Na stronie u Bożeny nie ma nic o przyczynach aresztowań w maju. 
> Jedynie zeznania Piasta. Na podstawie których Zygmunta aresztowano. 
> Nawet, jak to nie Piast pierwotnie sypnął, to jednak on złożył 
> oficjalne zeznania, na podstawie których wystawiono akt oskarżenia. 
> No i był Piast głównym świadkiem w sądzie, gdzie mocno przyczynił 
> się do wyroku Jurkiewicza.
> I gdzie Zbysio znalazło, że robimy z Kozaka bohatera walki z komuną? 
> Parę suchych informacji o nim, żadnej bohaterszczyzny. 
> Ujawnione zostało u Bożeny to, co uniemożliwia udawanie Piastowi i 
> Renkowi niezłomnych bohaterów „S”. Czy Zbysio naprawdę zapomniało??
> ? 
> Jak to Piast w Kulisach mówił, że nigdy nie zapomniał ideałów 
> Solidarności i że zawsze był im wierny? Jak Piast przerobił, że 
> Renek „za to samo” tyle że później niż Kruk był aresztowany, a 
> Franka całkiem skasował? Jak Pastwiński opowiadał o konspirze – choć 
> samo Zbysio wie, jaki to był on konspirator? I Zbysio nie nazywa 
> tego fałszowaniem historii? Jeszcze tych oszustów Zbysio broni? I ma 
> do mnie pretensje, bo ja ich kłamstwa demaskowałem i demaskuję?
> 
> Jak Bozia da, jak IPN-u betonem nie zaleją, a jeszcze lepiej, jak 
> udostępnią teczki wszystkim chętnym, to wtedy wszystko uczciwie 
> opiszę. Będzie to wzbogacone opowiadaniami wiarygodnych świadków. [b]
> Wiarygodnych!!![/b][u][/u] Nie takich jak Piast. Co to pisał, że on 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.